Jarmark świąteczny w Gdańsku. Sprawdziliśmy, co można zjeść

Już w listopadzie w Gdańsku rozpoczął się coroczny Jarmark Bożonarodzeniowy. Do odwiedzin zachęcają stoiska gastronomiczne pełne regionalnych przysmaków i kuchni z różnych stron świata. Sprawdziliśmy, czego i w jakich cenach można tym razem spróbować.

Więcej artykułów znajdziesz na naszej stronie Gazeta.pl

19 listopada w Gdańsku rozpoczął się najbardziej magiczny jarmark w roku. Na Targu Węglowym, a także na sąsiadujących z nim uliczkach Tkackiej i Bogusławskiego rozbłysły tysiące światełek i świątecznych ozdób. Do odwiedzenia Gdańskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego zachęcają nie tylko liczne atrakcje jak gadający łoś Lucek czy tradycyjna karuzela, ale przede wszystkim liczne kramy z rękodziełem i regionalnym jedzeniem.

Jeszcze do 24 grudnia mieszkańcy i turyści będą mogli skorzystać z oferty lokalnych przedsiębiorców. Sprawdziliśmy, jakie smakołyki czekają na odwiedzających w tym roku. 

Rozgrzewające napoje

Na pierwszy rzut oka można zauważyć, ze wielu spacerujących trzyma w rękach charakterystyczne kubki z rozgrzewającymi napojami. Można je kupić na każdym kroku, a wybór jest naprawdę ogromny.

W ofercie znajdziemy nie tylko tradycyjne grzane wino, ale też grzanego aperola, korzenną herbatę czy wiśniówkę. Dostępne są również mniej popularne wersje grzańca: miodowy, jagodowy, malinowy czy też białe wino z cynamonem. Bez problemu dostaniemy także wersję bezalkoholową. 

Ceny napojów wahają się od 12 do 18 zł za 200 ml. 

Ciepłe pączki, bigos i barszcz

Zadowoleni z oferty powinni być wielbiciele tradycyjnej kuchni polskiej. Znajdzie się coś zarówno dla miłośników zup (ceny barszczu i żurku to około 15-20 zł), bigosu (20 zł) czy też kaszanki w kiszonej kapuście (20 zł). 

Na wielkim grillu w samym centrum jarmarku znajdziemy też grillowane szaszłyki, kiełbasę i karkówkę. Ceny tych dań to około 25-40 zł. W ofercie nie zabrakło również pierogów z kapustą i grzybami.

Już tradycyjnie na stoiskach znalazły się pajdy chleba ze smalcem (około 10 zł) i oscypki z żurawiną (5 zł za sztukę). Na uwagę zasługują także gdańskie pączusie na maślance w cenie 2 zł za sztukę. Są smażone na bieżąco, dzięki czemu dostaniemy najprawdopodobniej jeszcze ciepłe słodkości. 

Kuchnie świata w Gdańsku

Oprócz propozycji kuchni polskiej, w tym roku nie zabrakło stoisk z przysmakami z różnych stron świata. Na jarmarku znajdziemy m.in. propozycje kuchni litewskiej (cepeliny czy tamtejsze wędliny), węgierskiej (langosze z różnymi dodatkami), rosyjskiej (pielmieni i sałatka śledziowa) oraz azjatyckiej (pierożki na parze).

Powodów do narzekań nie powinni mieć także fani dań typu fast food. Na stoiskach znajdziemy zapiekanki, frytki, burgery, skrzydełka z kurczaka oraz niemiecką currywurst. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.