Kupujesz takie ziemniaki? Nie daj się naciąć. Katarzyna Bosacka zwraca uwagę na opis. Może wprowadzić w błąd

Gdy zaczyna robić się coraz cieplej, wszyscy czekamy na sezonowe rarytasy: truskawki, czereśnie, szparagi czy rabarbar. Do tego grona wiele osób z pewnością zaliczy też młode ziemniaki. Wbrew pozorom ich kupienie może nie być takie proste. Producenci stosują na warzywach różne oznaczenia, które niekiedy mogą być mylące. Czym młode ziemniaki różnią się od wczesnych? Wyjaśniła to Katarzyna Bosacka.

Więcej porad znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Młode ziemniaki są uwielbiane przez miliony Polaków. To idealny składnik letniego obiadu. Świetnie komponują się z kefirem, pasują też do jajek sadzonych lub do zasmażanej młodej kapusty. Wiele osób już tak bardzo nie może się ich doczekać, że w sklepie sięgają po te opisane jako "wczesne". Katarzyna Bosacka wyjaśnia jednak, że to absolutnie nie to samo.

Zobacz wideo Katarzyna Bosacka zdradza, jak zrobić obiad za pięć złotych

Opis na ziemniakach może wprowadzać w błąd. Bosacka tłumaczy

Katarzyna Bosacka opublikowała w mediach społecznościowych krótki filmik, w którym tłumaczy, czym różnią się ziemniaki wczesne od młodych oraz co oznacza określenie "ziemniaki jadalne". Ta pierwsza różnica jest szczególnie istotna, gdy zależy nam, by sięgnąć po sezonowy skarb w postaci młodych kartofelków. Nie dajmy się jednak naciąć, bo wczesne i młode to dwa zupełnie różne produkty.

W sklepach możemy spotkać ziemniaki wczesne, ale to nie znaczy, że są to młode, polskie ziemniaki. One są importowane z Cypru, z Izraela, z Hiszpanii czy z Włoch

- przestrzega Bosacka. Dodaje, że ziemniaki wczesne będą też bardzo drogie. Mogą kosztować nawet kilkanaście złotych za kilogram. "Ziemniaki młode polskie pojawią się w naszych sklepach za kilka tygodni. Nie mam ich tu, bo jeszcze ich nie ma, ale tak na dobre pojawiają się gdzieś w czerwcu" - kontynuuje.

 

Prezenterka w wideo wyjaśnia też, czym są ziemniaki jadalne. Niektórzy mogliby pomyśleć, że pozostałe, które nie są w ten sposób opisane, nie nadają się w takim razie do jedzenia. Jednak nie w tym rzecz.

Nie - to znaczy, że są to ziemniaki zeszłoroczne, zebrane jesienią i do dziś możemy się nimi cieszyć

- mówi dziennikarka.

Czy młode ziemniaki trzeba obierać?

Teraz już wiesz, że jeśli masz ochotę na młode ziemniaki, najlepiej zrobisz, jeśli jeszcze trochę zaczekasz. A gdy już je kupisz, pamiętaj, że nie musisz ich nawet obierać. Wystarczy porządnie je opłukać i wyszorować, by podczas jedzenia ziarenka piasku nie zgrzytały w zębach.

Jak to zrobić? Zabrudzone bulwy trzeba włożyć do miski z wodą i dokładnie wymyć je w rękach. Następnie odczekać chwilę, by piach opadł na dno. Ziemniaki ostrożnie wyjąć z wody za pomocą łyżki cedzakowej i powtórzyć tę czynność. Żeby upewnić się, że ziemniaki będą idealnie czyste, warto je także wytrzeć mokrym kuchennym ręcznikiem lub ściereczką i opłukać pod bieżącą wodą. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.