Siadasz w restauracji i... płacisz za klimatyzację. Internauci w szoku. "Przestańcie usprawiedliwiać"

Na pierwszy rzut oka menu jak każde inne. Czerwona Koza, restauracja znajdująca się we Wrocławiu, stała się jednak tematem gorącej dyskusji w sieci. Wszystko przez drobną notatkę na pierwszej stronie karty, która wzbudziła ogromne emocje.
Opłata za klimatyzację w restauracji Czerwona Koza
Fot. istock/gbh007 / X.com @Ogkuba777

Zamieszanie rozpoczął użytkownik platformy X, posługujący się pseudonimem @Ogkuba777. Podzielił się zdjęciem z menu restauracji Czerwona Koza, położonej w pobliżu wrocławskiego Starego Miasta. To, co przykuło jego uwagę, to komunikat o dopłacie za korzystanie z klimatyzacji w wysokości 2 zł za osobę. Doliczana jest ona automatycznie w dni, kiedy urządzenie jest uruchomione. Lokal tłumaczy w karcie, że to reakcja na rosnące ceny prądu.

Pierwszy raz w życiu spotkałem się z tym, by płacić dodatkowo za klimatyzację w restauracji.

- napisał autor zdjęcia. Wpis szybko zyskał popularność i wywołał lawinę komentarzy.

Zobacz wideo Goście restauracji nie skarżą się wprost, tylko w Internecie

Czerwona Koza. Restauracja, która wywołała burzę w Internecie

Część internautów nie kryła oburzenia. W komentarzach pojawiły się drwiny i złośliwe komentarze.

[...] Niedługo będą liczyć sobie dodatkową kasę po 15. za zapalenie światła w lokalu. Przestańcie ludzie takie bzdury usprawiedliwiać, że to normalne
Poszedłbym dalej. Dla gości jedzących na miejscu dopłata 1,50 zł za pracę zmywarki
Czekam na doliczanie 2 zł za oświetlenie wieczorem, bo prąd drogi, 3 zł za czysty obrus, bo persil podrożał, 5 zł za uśmiech kelnera i miłą obsługę, bo ZUS ciśnie. Jeszcze 1 zł za czystą zastawę, inaczej dadzą ci brudny talerz po schabowym poprzedniego klienta

- ironizowali użytkownicy. Pojawiły się też głosy, że to "gruba przesada", a goście, widząc taką informację na wejściu, po prostu by wyszli. Dla wielu osób dopłata za komfortową temperaturę przy stole okazała się nie do zaakceptowania - nawet jeśli wynosi zaledwie 2 złote.

Opłata za klimatyzację. Niektórzy internauci bronią lokalu

Wśród licznych komentarzy nie zabrakło także głosów wsparcia dla restauratorów. Wielu internautów podkreślało, że wolą przejrzyste informacje niż podnoszenie cen w ukryty sposób.

Czyli że według was lepiej, żeby podniósł cenę dań dla wszystkich i w ogóle nie wyjaśnił skąd i dlaczego? Według mnie właściciel uczciwie zachował się, podając informację, skąd dodatkowe 2 zł za jedzenie w lokalu
Ale to ma sens. Jasno piszą, za co płacisz
Nie dziwię się, skoro prąd 100% poszedł w górę. Próbują jakoś to rzetelnie wytłumaczyć, zawsze możesz zjeść na zewnątrz bez klimy

- pisali obrońcy lokalu. Podkreślano również, że informacja została przedstawiona jasno i klient ma wybór - dopłacić za klimatyzację lub wybrać jedzenie na wynos. Dla części osób taki ruch to "fair play", który pokazuje, z jakimi realnymi kosztami muszą mierzyć się dziś właściciele gastronomii. 

Skontaktowaliśmy się z lokalem i poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie, jednak do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Tekst będzie aktualizowany. 

Uważasz, że opłata za klimatyzację w restauracji jest uzasadniona? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Więcej o: