Historia cząbru sięga wieków, kiedy był ważnym elementem wiejskich ogrodów i klasztornych zielników. Używano go do przyprawiania gulaszy, kapusty i dań mięsnych, a także jako domowego środka na problemy żołądkowe. Z czasem jego rola zmalała, lecz dziś wraca dzięki wszechstronności i łatwej uprawie. Coraz częściej doceniają go kucharze i ogrodnicy, którzy poszukują naturalnych rozwiązań.
W dawnych gospodarstwach cząber był tak samo ważny, jak majeranek czy mięta. Dodawano go do kapusty, kiełbas i gulaszy, aby poprawić ich smak i strawność. Jego intensywny aromat i lekko pieprzny posmak sprawiały, że uchodził za przyprawę niezbędną w gotowaniu. Suszono go w pęczkach i przechowywano na zimę, a także wieszano w domach ze względu na wiarę w jego właściwości ochronne.
Najczęściej dodaje się go do potraw z fasoli i soczewicy, ale świetnie pasuje również do zup, sosów i marynat. Już niewielka ilość suszonego cząbru wystarczy, by danie nabrało wyrazistego smaku. Świeże listki można dodawać do sałatek, a susz wykorzystuje się w mieszankach przyprawowych. Cząber znakomicie aromatyzuje oleje, octy i domowy chleb.
Znany był jako środek na wzdęcia i niestrawność. Zawiera olejki eteryczne o działaniu antybakteryjnym i przeciwzapalnym. Herbatka z cząbru tradycyjnie stosowana jest przy przeziębieniach i problemach żołądkowych. Warto jednak podkreślić, że jego działanie to głównie wiedza zielarska i medycyna ludowa, a nie potwierdzone klinicznie właściwości. Dawniej łączono go z lipą i miętą, tworząc mieszanki na kaszel i infekcje. Dziś używa się go również w płukankach do gardła, kosmetyce naturalnej i aromaterapii.
Cząber najlepiej rośnie w pełnym słońcu, w lekkiej i suchej glebie. Odmiana letnia wymaga corocznego wysiewu, natomiast cząber zimowy to bylina, która rośnie w tym samym miejscu przez kilka lat. Posadzony obok fasoli i kapusty odstrasza szkodniki i poprawia wzrost warzyw. Roślina dobrze sprawdza się w ogrodach i na balkonach, a jej suszone pęczki zachowują aromat przez całą zimę.