Niegdyś bardzo popularna, jedzona na surowo, po ugotowaniu, jako dodatek do dań, dziś niemalże całkowicie zapomniana. Obecnie rzadko ląduje na polskich stołach. A szkoda, ponieważ jest niezwykle zdrowa, a przy tym smaczna, lekko pikantna, soczysta, chrupiąca, nieco przypomina rzodkiewkę. Oto dlaczego na nowo powinna trafić do twojej diety.
Na pierwszy rzut oka może zaskoczyć, a niektórych wręcz zniechęcić. Tymczasem czarna rzepa to prawdziwe bogactwo witamin i minerałów, w tym przede wszystkim magnez, wapń, cynk, jog, potas i fosfor. Do tego w 100 g ma zaledwie 33 kcal. Jak donosi portal zdrowie.gazeta.pl, znajdziesz w niej przede wszystkim witaminę C, która wspiera odporność, niezbędne dla układu nerwowego oraz kondycji skóry witaminy z grupy B oraz kwas foliowy. Warto także wspomnieć o fitoncydach o działaniu bakteriobójczym.
Serwis dietetycy.org przypomina także, że czarna rzepa działa odtruwająco i odkażająco na układ pokarmowy, do tego ma właściwości moczopędne i wspomagające produkcję żółci. Wspomaga perystaltykę jelit, dzięki czemu jest dobrym produktem w leczeniu zaparć i usuwaniu gazów, a jakby tego było mało, pobudza krążenie krwi. Doskonale nadaje się też do wzmocnienia włosów, przywrócenia im blasku i ładnego wyglądu. Z tego powodu jest stosowana w kosmetyce oraz można wykorzystać ją do domowych mieszanek pielęgnacyjnych (np. wycisnąć sok i stosować jak wcierkę, oczywiście najpierw zrób próbę uczuleniową).
Czarna rzepa może być spożywana na surowo w formie przekąski lub jako składnik sałatek i surówek. Jest smaczna także po ugotowaniu lub upieczeniu. Należy jednak pamiętać, że jak każdy inny produkt, także ma przeciwwskazania. Nie powinny po nią sięgać przede wszystkim osoby z niewydolnością serca lub nerek, nadkwaśnością żołądka oraz nieżytem jelita. Jeśli cokolwiek wzbudza twój niepokój, najlepiej skonsultować się z lekarzem. Jadasz czarną rzepę? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.