Każdy z nas choć raz miał do czynienia z ciastem, które ucieka spod wałka i "zachowuje", jakby miało własne zdanie. Czasem winne są proporcje, czasem zbyt szybkie tempo pracy, ale często też... składnik, który teoretycznie miał pomóc. Podpowiadamy, jak krok po kroku przygotować ciasto, które naprawdę "współpracuje". Będzie też konkretny przepis - bez zbędnych dodatków.
Dodatek jajka nie wpłynie najlepiej na nasze ciasto - niepotrzebnie je utwardzi, nie dodając przy tym żadnych wartości smakowych. Ciasto na pierogi z dodatkiem jajka nie jest jednak błędem - po prostu nie ma w tym sensu. Wyjdzie jedynie twardsze i żółte, ciężko będzie je także rozwałkować.
Robiąc pierogi, należy trzymać się proporcji. Zbyt duża ilość mąki sprawi, że ciasto będzie twarde i bardzo trudne do rozwałkowania. Najlepiej na 1 kg mąki pszennej o średnim typie przemiału, dodaj 1 szklankę przestudzonego wrzątku. Gorąca woda "zaparzy" gluten zawarty w mące, przez co ciasto będzie bardziej elastyczne i łatwiejsze do wałkowania.
Kiedy już zagnieciesz ciasto i będzie delikatne i gładkie niczym policzek dziecka, daj mu odpocząć. Uformuj ciasto w kształt kuli i przykryj ściereczką. Następnie odłóż na 15 minut, by ciasto "doszło do siebie". Wówczas będzie się dużo łatwiej wałkowało i z pewnością nie będzie się kurczyć. Pamiętaj także, że kiedy robisz pierogi z większej porcji, ciasto podziel na części i każdą z nich trzymaj pod przykryciem, inaczej zacznie obsychać i podczas wałkowania powstaną nieestetyczne, wyschnięte plamy.
Składniki:
Sposób wykonania: