Kiszona kapusta to jedna z ulubionych kiszonek Polaków i podstawą naszych ulubionych dań. Przecież nasze życie byłoby dużo smutniejsze bez bigosu, kwaśnicy oraz najlepszej na świecie surówki. Jednak najpierw trzeba zrobić dobrą kapustę kiszoną i dziś zdradzimy wam pewien sekret. Jeden dodatek doda jej aromatu i niepowtarzalnego smaku.
redakcja
REKLAMA
REKLAMA
Więcej porad kulinarnych znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl
REKLAMA
Kapusta kiszona to nie tylko podstawa wielu naszych ulubionych dań, ale także bomba witaminowa i zbawienie dla jelit. Wzmacnia odporność i wspiera odbudowę mikroflory jelitowej, dlatego jak tylko zaczyna się jesień, a zarazem sezon przeziębień, dobrym wsparciem jest pyszny kapuśniak, treściwy bigos lub po prostu porcja surówki z kapusty kiszonej. Moja ciocia robi kapustę kiszoną po mistrzowsku i nie żałuje do niej innych warzyw. Dodaje także składnik, który w wielu domach jest traktowany nieco po macoszemu. Chodzi o liście selera. One dodają aromatu i takiego smaku, że kapustę można zajadać prosto ze słoika.
Zobacz wideo
Ten składnik poprawi smak kiszonej kapusty
Składniki:
10 kg białej kapusty
ok. 1,5 kg marchewki
1 duża główka selera
2 średnie pory
2 średnie pęczki liści selera
na 1 kg kapusty 1 pełna łyżka soli kamiennej
Kiszona kapusta - sposób wykonania:
Kapustę drobno poszatkuj. Marchewkę i seler obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Por posiekaj i wszystkie warzywa przełóż do dużej miski. Zasyp odpowiednią ilością soli i dokładnie wymieszaj.
Miskę z warzywami zasypanymi solą odstaw na kilka godzin, by warzywa puściły sok. Po ok. 4 godzinach ponownie wymieszaj i przełóż do kamionki lub beczki i dokładnie uciśnij. Wierzch beczki obciąż czymś ciężkim i przykryj gazą, by był odpowiedni dostęp powietrza.
Kamionkę lub beczkę z kapustą umieść w temperaturze pokojowej i codziennie przez 3-4 dni za pomocą drewnianej łyżki rób głębokie wgniecenia, żeby napowietrzyć kapustę i tym samym usprawnić proces kiszenia.
Po trzech dniach na wierzchu powinna zacząć zbierać się piana. Usuń ją i tego samego dnia spróbuj kapusty - powinna już być słona, ale nie kwaśna. Po ok. 5 dniach kapusta już będzie kwaśna, ale jeśli chcesz, możesz dodać jej "mocy" i trzymać w beczce jeszcze 2 dni.
Kiedy twoim zdaniem kapusta będzie odpowiednio kwaśna, możesz przełożyć ją do słoików. Powinny być czyste i wyparzone. Układaj kapustę dość ciasno, odciskając z soku. Sok wlej do słoików, kiedy już włożysz kapustę, by odciąć dopływ powoetrza - dzięki temu kapusta się nie zepsuje.
Słoiki z kapustą zakręć i przenieś w chłodne miejsce, najlepiej pozbawione silnego dostępu do światła. Po kilku dniach jednak możesz odkręcić słoiki, żeby nie zbuzowały i nie wybuchły - tak czasem się zdarza.
Do tej kapusty pasuje także kminek - jeśli lubisz jego smak lub kiszona kapusta szaleje ci w jelitach, ten dodatek jest nawet wskazany.