Nawet rosół nie rozgrzewa tak dobrze. Zupa curry smakuje świetnie i daje kopa, ale nie żałuj czosnku

Kiedy myślimy o rozgrzewających zupach, idealnych na jesień i zimę, na pewno od razu przychodzi nam do głowy rosół. Nie ma ku temu żadnych powodów do zdziwienia - wszyscy przecież uwielbiamy tę zupę. Jednak istnieje potrawa, która rozgrzewa sto razy lepiej niż rosół i robi się ją bardzo łatwo. Zupa curry to przysmak sportowców i zmarzluchów.

Więcej przepisów na rozgrzewające zupy znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zupa curry to nie żaden wschodni wymysł, chociaż nazwa może na to wskazywać. To po prostu treściwa zupa gotowana na indyku, z dużą ilością marchewki, czosnku oraz cebuli, obowiązkowo z mieszanką curry. Podawać ją możesz jak tylko lubisz - z makaronem, jajkiem na półtwardo lub zacierkami. Przyda się także świeża kolendra lub natka pietruszki albo pulpeciki. Jedno jest pewne - już pierwszy łyk tej zupy rozgrzeje cię lepiej niż termofor. 

Zobacz wideo

Najbardziej rozgrzewająca zupa - rosół się przy niej schowa

Składniki:

  • porcja rosołowa z indyka
  • 2 golonki z indyka
  • ok. 500 g wołowiny z kością
  • 5 marchewek
  • 5 cebul
  • 4  główki czosnku
  • 1 duży por
  • pół selera
  • sól, pieprz, ziele angielskie, liście laurowe, curry, chili
  • masło lub oliwa z oliwek
  • do podania ulubione dodatki - makaron, jajko, pulpeciki

Sposób wykonania:

  1. Zacznij od opalenia czosnku i cebuli. Warzywa przekrój na pół, czosnku nie obieraj - łupiny dodadzą smaku. Następnie w delikatnie natłuszczonym garnku przepal i czosnek i cebulę, powinny być brązowe, niemal czarne. Następnie odwróć na drugą stronę i smaż jeszcze chwilę. 
  2. Podsmażone warzywa zalej wodą lub bulionem warzywnym, dodaj indyka oraz wołowinę. Zmniejsz moc palnika i gotuj na wolnym ogniu, aż zbierze się szum. 
  3. Dodaj 5 listków laurowych, pół łyżki ziaren ziela angielskiego i dodaj pokrojone warzywa. Gotuj całość na wolnym ogniu, aż mięso będzie idealnie miękkie. 
  4. Z wywaru usuń korpus, por oraz seler i jeśli ci się uda, łupiny czosnku. Dopraw sporą ilością curry i według uznania dodaj sól, pieprz i chili. 
  5. Gotuj przez kolejne 10 minut. Przed końcem gotowania dodaj ulubione dodatki. Zupę curry jedz bardzo gorącą. Możesz popijać wywar bezpośrednio z kubeczka, zagryzając np. pasztecikami. 

Taka zupa stawia na nogi nawet w pięć minut i już po pierwszym łyku aromatycznego wywaru na twoich skroniach pojawią się złote kropelki potu. Do zupy curry możesz dodać także trochę suszonych grzybków lub odrobinę kiszonej kapusty - jednak kapustę dodaj wtedy, gdy inne składniki będą już miękkie. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.