Placki ziemniaczane to rzecz, którą kocha każdy, bez względu na wiek, pochodzenie i poglądy. Placki ziemniaczane potrafią łączyć ludzi, ale muszą być naprawdę pyszne. Jak zrobić najlepsze placki ziemniaczane? Moja babcia dodawała składnik, o którym nikt nie pomyśli.
Domowe placki ziemniaczane, istock/@4u4me
REKLAMA
REKLAMA
Placki ziemniaczane powinny być przede wszystkim pyszne. Jednak nic nie szkodzi, jak będą przy tym złote i chrupiące. Przepis na placki ziemniaczane jest banalny i to właśnie może nas zgubić. Moja babcia świętej pamięci robiła najlepsze placki ziemniaczane na świecie i mówiąc szczerze, byłam przekonana, że każdy tak robi. Ale słyszał ktoś, żeby do placków dodawać kwaśne mleko? Dzięki temu placki ziemniaczane są delikatniejsze i pełne smaku, a dodatkowo nie ciemnieją.
Ziemniaki obierz, opłucz i zetrzyj na najmniejszych oczkach tarki. Możesz także zmielić je w maszynce.
Starte ziemniaki odciśnij z nadmiaru wody najlepiej za pomocą ściereczki lub gazy. Wodę jednak zachowaj i poczekaj, aż skrobia osadzi się na dnie naczynia.
Do startych ziemniaków dodaj skrobię, która wytrąciła się na dnie naczynia. Dodaj także mąkę, jajka i sól.
Cebulę zetrzyj na tak samo drobnych oczkach tarki. Następnie wymieszaj całość, dodaj ocet i zacznij smażyć. Dodaj także zsiadłe mleko. Patelnię porządnie rozgrzej i dodaj olej.
Za pomocą głębokiej łyżki nakładaj na porządnie rozgrzany tłuszcz porcje ciasta na placki ziemniaczane. Smaż na średniej mocy panika z obu stron, aż będą złote i chrupiące.
Po co dodawać do placków ziemniaczanych ocet? Powód jest oczywisty - żeby nie chłonęły oleju i były chrupiące. Taki trik sprawdzi się nie tylko w plackach ziemniaczanych, lecz także w racuchach i najróżniejszych placuszkach. Nie musisz się martwić, smak octu jest niewyczuwalny.