Jesienią zawsze ją robię, a potem mi smutno, gdy się kończy. Mogłabym jeść co weekend

Aleksandra Wiśniewska
Szarlotka to, obok tarty cytrynowej, sernika cztery sery i ciasta z kajmakiem, zdecydowanie mój top deserów. Jestem wierna jednemu gatunkowi jabłek, dzięki czemu nadzienie zawsze wychodzi przyjemnie kwaśne i idealnie komponuje się ze słodyczą ciasta. Jesień to mój ulubiony moment w roku na pieczenie szarlotki, ale zdecydowanie mniej ulubionym jest ten, gdy blacha zaczyna w szybkim tempie pustoszeć.
Mój ulubiony przepis na szarlotkę
Aleksandra Wiśniewska, Haps.pl

Szarlotkę uwielbiałam od dziecka i doskonale pamiętam, gdy po raz pierwszy upiekłam to ciasto jako dorosła osoba. Wróciły wspomnienia z rodzinnych spotkań imieninowych i świąt, podczas których jej słodko-kwaśny smak zawsze mi towarzyszył. Od tamtej pory robiłam szarlotkę już wielokrotnie i zawsze wracam do niej z przyjemnością.

Zobacz wideo Zobacz też nasz pyszny przepis na kremowy sernik dyniowy

To ciasto proste i dość szybkie do zrobienia. Zdecydowanie najbardziej czasochłonne jest obieranie i krojenie jabłek, ale i na to mam sposób: wybieram jak największe owoce, które obiera się znacznie szybciej i wygodniej. Ostatnio wystarczyły mi cztery sporych rozmiarów jabłka (zawsze kupuję szare renety, moim zdaniem nie ma lepszych jabłek na szarlotkę), żeby spokojnie zapełnić tortownicę o średnicy 24 cm. Gdy już uporacie się z tym etapem, reszta pójdzie jak z płatka.

Mój ulubiony przepis na szarlotkę. Jesienią zawsze do niego wracam

Składniki:

  • 1,5 kg jabłek,
  • 300 g mąki pszennej,
  • 200 g masła,
  • 8 łyżek drobnego cukru,
  • 2 łyżki cukru waniliowego,
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • sok wyciśnięty z połówki cytryny,
  • mielony cynamon (bardzo lubię jego aromat, więc zazwyczaj sypię po prostu na oko, ale jeśli ktoś potrzebuje bardziej precyzyjnych ilości, to myślę, że 1-2 łyżeczki będą ok),
  • jajko.
Mój ulubiony przepis na szarlotkę
Mój ulubiony przepis na szarlotkęAleksandra Wiśniewska, Haps.pl

Sposób przygotowania:

Jabłka umyj, obierz ze skórki i pokrój na ćwiartki. Wytnij środek z pestkami, a resztę pokrój na kawałki. Im będą mniejsze, tym szybciej rozpadną się podczas smażenia. Przełóż je na dużą patelnię i skrop sokiem z cytryny. Dodaj pięć łyżek cukru oraz cynamon wedle uznania i smaż jabłka do momentu, aż się rozpadną. Konsystencja nadzienia zależy od twoich upodobań, ja zawsze smażę je tak, by zostało trochę większych, ale miękkich kawałków owoców.

Patelnię zdejmij z ognia i zajmij się przygotowaniem ciasta. Zimne masło pokrój w kostkę. W dużej misce wymieszaj suche składniki, czyli mąkę z pozostałym cukrem, cukrem waniliowym oraz proszkiem do pieczenia. Dodaj do nich masło i jajko, i zagnieć ciasto - ręcznie lub w robocie kuchennym, jeśli go masz. Uformuj je w kulę i podziel na dwie części. Owiń folią spożywczą i włóż do lodówki na 40 minut lub do zamrażarki na 20. 

Najpierw wyjmij z lodówki/zamrażarki jedną połówkę. Możesz ją rozwałkować i przenieść na dno tortownicy - nie ma potrzeby wykładać jej papierem do pieczenia lub smarować masłem, bo wystarczająco dużo masła jest już w cieście. Dokładnie wylep ciastem spód. Jeśli wałkowanie nie jest twoją ulubioną czynnością (moją nie jest), możesz też odrywać od kuli kawałki ciasta i nimi wylepiać dno formy. Następnie wylej na spód usmażone jabłka.

Teraz weź z lodówki drugą część ciasta. Zetrzyj na tarce i posyp nią nadzienie jabłkowe. Ścierać trzeba szybko i sprawnie, bo ciasto pod wpływem ciepła dłoni zaczyna mięknąć i tarcie robi się trudniejsze. Szarlotkę piecz przez 60 minut w 180 stopniach Celsjusza na funkcji góra-dół. Po upieczeniu i lekkim przestudzeniu ciasta można posypać je cukrem pudrem.

Aleksandra Wiśniewska
Więcej o: