Surówka zawsze jest dopełnieniem domowego obiadu i warto znaleźć taki przepis, który świetnie pasuje i do schabowego, i do mielonego, i do udek z kurczaka lub pieczeni. I właśnie taką surówkę zaserwowałam rodzinie na ostatni niedzielny obiad. Wzięłam kilka ogórków kiszonych, trzy okazałe marchewki i dwie niewielkie czerwone cebule. Doprawiłam, wymieszałam i żałuję, że zrobiłam tak mało. Moim zdaniem (i zdaniem mojej rodziny) to prawdziwa bomba smaku oraz witamin. Bezsprzecznie, najlepsza surówka, którą możemy podać na zimę do obiadu - latem niech już będzie ta mizeria lub sałata ze śmietaną, teraz trzeba jeść sezonowo, a kto latem zadbał o przetwory, a dokładniej o kiszone ogórki, teraz pewnie sobie dziękuje.
Składniki:
Dodatkowo:
Kiedy wyjęłam surówkę z lodówki, wszyscy nagle się zbiegli do kuchni i zaczęli próbować. Próbowanie skończyło się zjedzeniem trzech czwartych miseczki. I to kolejny dowód na to, że z prostych składników można stworzyć coś naprawdę smacznego. Następnym razem może dodam ząbek czosnku, bo czemu nie?