Jak doprawić flaki, żeby wydobyć maksimum smaku? Gałka i imbir to dopiero początek
Jak doprawić flaki, żeby wydobyć maksimum smaku? Gałka i imbir to dopiero początek
REKLAMA
Joanna Szumilas - Głowacka
Możemy się z tym zgadzać, albo nie, ale flaczki to klasyk polskich stołów. Pojawiają się podczas ważnych rodzinnych uroczystości, świąt i różnych imprez i w każdym domu smakują trochę inaczej. Powinny być gęste, kleiste i wyraziste w smaku i to właśnie mają zapewnić przyprawy. Okazuje się, że majeranek, gałka muszkatołowa i imbir to zaledwie początek drogi do najlepszego smaku.
Alina Zienowicz Ala z / CC BY-SA 3.0 / https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3448458
REKLAMA
REKLAMA
Kto nie lubi flaków, niech żałuje, bo te osoby omijają wyjątkowe doznania smakowe. A z dzisiejszym przepisem te doznania smakowe będą jeszcze silniejsze, bowiem flaczki doprawione w ten sposób są po prostu perłą w koronie polskich zup. Owszem, flaczki powinny być ostre, tę ostrość zapewniają pieprz, imbir i gałka muszkatołowa, czyli przyprawy, które z flakami kojarzymy najbardziej. Jednak wyrazistość w tym wypadku wcale nie równa się ostrości. Żeby wydobyć z flaczków to, co najlepsze, warto dodać jeszcze trzy rzeczy, w tym dwie zupełnie nieoczywiste. Najlepsze flaczki są mocno korzenne, więc dla podrasowania smaku warto dodać kilka goździków i ... cynamon. Tak cynamon świetnie podkręca smak wołowiny, a wołowe flaczki z cynamonem to po prostu majstersztyk. A pod koniec gotowania, kiedy mięsko będzie już całkiem miękkie, nie zaszkodzi dodać trochę soku z kiszonej kapusty. Takie flaczki są wyraziste, lekko ostre i pełne niespodzianek - każda łyżka to nowe doznania. Nie czekaj więc tylko bierz się za gotowanie.
REKLAMA
Zobacz wideo Flaczki z boczniaków. Równie smaczne, co te z wołowiny
Jak doprawić flaczki? Korzenne przyprawy i sok z kapusty robią robotę
Składniki:
2 kg mrożonych flaków wołowych,
1 kg wołowiny, najlepiej z kością, najlepszy będzie szponder,
1 duża golonka z indyka lub dwie szyjki,
3 marchewki,
2 pietruszki,
duży por,
sól, pieprz do smaku,
ziele angielskie, liście laurowe, suszony imbir, gałka muszkatołowa, majeranek,
odrobina ostrej papryki (opcjonalnie),
łyżeczka mielonego cynamonu,
5-6 goździków,
pół szklanki soku z kiszonej kapusty,
łyżka łoju wołowego,
masło i mąka do zasmażki,
opcjonalnie - kilka suszonych grzybków.
Flaczki z korzenną nutą - sposób wykonania:
Flaczki odpowiednio wcześniej wyjmij z zamrażalnika, by odtajały. Pamiętaj, że mięso najlepiej rozmrażać powoli, najlepiej w lodówce, więc zadbaj o to przynajmniej dzień wcześniej.
Gdy flaki się rozmrażają, zabierz się za przygotowanie rosołu. Na dno garnka włóż wołowinę i golonkę lub szyjki z indyka. Zalej zimną wodą i na wolnym ogniu zagotuj, aż zbiorą się szumowiny. Następnie zbierz je, dodaj kilka kulek ziela angielskiego i listków laurowych.
Warzywa obierz i dodaj do rosołu, możesz je pokroić na mniejsze kawałki. Na tym etapie dodaj także suszone grzyby, jeśli ich używasz.
Rosół na flaki gotuj do miękkości mięsa. Kiedy już pozwolą się z łatwością nadziać na widelec, dopraw solą i pieprzem. Gotuj przez kolejne 10 minut, by sól wniknęła w mięso.
Kiedy rosół się gotuje, zajmij się flakami. Zalej je zimną wodą, lekko osól, dodaj liście laurowe i gotuj, aż będą niemal miękkie. Następnie odcedź, ale zachowaj szklankę wywaru, w której się gotowały.
Z rosołu wyjmij warzywa oraz mięso, lecz zostaw grzyby. Mięso pokrój na mniejsze kawałki i ponownie włóż do wywaru. Flaki gotuj w rosole na bardzo wolnym ogniu przez ok. godzinę. Dopraw majerankiem, powinno być go dość dużo. Dodaj także gałkę muszkatołową oraz imbir - ich też nie żałuj. Nie zapomnij o goździkach i cynamonie. Jeśli lubisz, dopraw zupę także ostrą papryką, ale nie przesadź z ilością, żeby jej ostrość nie zdominowała potrawy.
Zajmij się zasmażką. Na patelni rozgrzej łyżkę masła oraz łój wołowy i zanim masło zacznie się pienić, dodaj pełną łyżkę mąki. Energicznie całość wymieszaj i dodaj do wywaru.
Kiedy zasmażka zagęści zupę, gotuj jeszcze kilka minut i wlej sok z kiszonej kapusty. Ponownie wymieszaj zupę i jeśli uważasz, że zupie brakuje kleistości, dolej wodę spod gotowania flaków. Podawaj z kromką świeżego pieczywa - tak smakują najlepiej.