Węgierskie leczo od lat obecne jest w polskich domach, ale lokalne dodatki całkowicie zmieniły jego charakter. W wielu regionach do garnka trafiają świeże grzyby z porannego grzybobrania. Kurki dodają delikatnie korzennego smaku, podgrzybki wzmacniają aromat, a prawdziwki sprawiają, że sos staje się bardziej intensywny. Polskie leczo jest dziś luźną interpretacją klasycznego lecsó i często zawiera składniki typowe dla naszej kuchni. Jak przygotować własną wariację tego dania?
Przed rozpoczęciem gotowania warto poświęcić chwilę na przygotowanie grzybów. Mniejsze kurki najlepiej zostawić w całości, ponieważ po uduszeniu wyglądają apetycznie i zachowują swoją strukturę. Większe podgrzybki oraz prawdziwki warto natomiast pokroić na podobnej wielkości kawałki, dzięki czemu równomiernie się usmażą. Grzybów leśnych nie powinno się długo moczyć w wodzie, ponieważ szybko chłoną wilgoć i tracą część aromatu. Można czyścić je delikatnie pędzelkiem albo wilgotnym ręcznikiem papierowym. Dobrze przygotowane grzyby sprawiają, że leczo zyskuje intensywniejszy smak i lepszą konsystencję.
Składniki:
Wiele osób wrzuca wszystkie grzyby do garnka jednocześnie, a to wpływa na końcowy efekt. Kurki są delikatniejsze i szybciej miękną, dlatego najlepiej dodawać je pod koniec smażenia. Podgrzybki i prawdziwki mają zaś bardziej zwartą strukturę, więc potrzebują więcej czasu. Warto o tym pamiętać, ponieważ odpowiednia obróbka w tym przypadku ma ogromne znaczenie. Dzięki temu danie będzie miało bardziej wyrazisty aromat i ciekawszą konsystencję.
Tak przygotujesz idealne leczo z grzybami leśnymi:
Gotowe leczo najlepiej przełożyć do szczelnego pojemnika i trzymać w lodówce maksymalnie przez trzy dni. Wiele osób uważa, że następnego dnia smakuje jeszcze lepiej niż zaraz po ugotowaniu. Warzywa przechodzą wtedy aromatem przypraw, a sos staje się bardziej wyrazisty.
Podczas grzybobrania wiele osób omija mniej popularne gatunki, choć część z nich doskonale nadaje się do leczo. Koźlarze po uduszeniu robią się miękkie i dobrze chłoną aromat przypraw. Kanie zaś po usmażeniu mają zwartą strukturę oraz są bardziej mięsiste niż wiele innych grzybów leśnych. Niektórzy dodają także sitarze, które dobrze łączą się z ostrzejszymi przyprawami. W przypadku grzybów leśnych najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo. Do gotowania należy wybierać wyłącznie gatunki dobrze rozpoznane. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, lepiej zrezygnować z ich użycia.
Co ciekawe, świeże grzyby nadają leczo delikatność, lecz suszone wzmacniają smak całego dania. Kilka kawałków borowików albo podgrzybków wystarczy, aby sos stał się bardziej intensywny. Suszone grzyby należy wcześniej namoczyć w ciepłej wodzie, później drobno posiekać i dodać do garnka razem z warzywami. Wodę po moczeniu można wykorzystać do sosu, ale wcześniej trzeba przecedzić ją przez sitko albo gazę. Dzięki temu do dania nie trafi piasek ani inne zanieczyszczenia. Taki dodatek sprawia, że leczo zyskuje głębszy smak bez używania gotowych mieszanek przypraw.