Kalafior zwykle trafia do zupy albo pojawia się obok ziemniaków i mięsa, ale w kuchni włoskiej wykorzystuje się go także do przygotowania sycących kotlecików. Na Sycylii taki przepis znany jest od lat i często pojawia się jako prosty obiad bez mięsa. Połączenie tego warzywa, sera, czosnku i suszonych pomidorów sprawia, że danie nabiera wyrazistego smaku i dobrze komponuje się z lekkimi dodatkami. Duże znaczenie ma tutaj odpowiednia konsystencja masy oraz spokojne smażenie na średnim ogniu.
W przeciwieństwie do wielu warzywnych kotletów te nie są mdłe ani zbyt miękkie. Dużą rolę odgrywa tutaj połączenie parmezanu, czosnku oraz suszonych pomidorów, które nadają całości wyrazisty charakter. To właśnie dodatki sprawiają, że nawet osoby, które rzadko sięgają po kalafior, chętnie spróbują tego dania. Ważne jest również odpowiednie schłodzenie masy przed smażeniem, dzięki czemu kotleciki zachowują swój kształt i nie rozpadają się na patelni.
Składniki:
Choć kotleciki przygotowuje się z prostych składników, efekt końcowy potrafi zaskoczyć smakiem. Kalafior po ugotowaniu staje się delikatny i świetnie łączy się z intensywnymi przyprawami. Suszone pomidory dodają lekkiej słodyczy i głębokiego aromatu, a parmezan odpowiada za wyrazisty smak. Po usmażeniu kawałki są złociste, chrupiące i mają wyraźny smak.
Sposób przygotowania:
Sycylijskie kotleciki z kalafiora świetnie sprawdzają się także w innych wersjach niż klasyczna receptura. Do masy można dodać drobno posiekaną natkę pietruszki albo świeżą bazylię, dzięki czemu smak stanie się bardziej świeży i aromatyczny. Część osób wzbogaca przepis o niewielką ilość mozzarelli, która po usmażeniu przyjemnie ciągnie się w środku. Bardzo dobrze sprawdzają się również płatki chili, ponieważ nadają całości lekko pikantnego charakteru inspirowanego południowymi Włochami. Kotleciki dobrze smakują także po ostudzeniu i sprawdzają się jako przekąska do pracy albo lekki posiłek w ciągu dnia. Danie można podać w formie lekkiego obiadu z sałatką z rukoli i pomidorów albo wykorzystać jako farsz do włoskiej bułki. W lodówce zachowują świeżość przez około dwa dni, dlatego wiele osób przygotowuje większą porcję na zapas.