Jeszcze kilka lat temu mało kto mówił o zupie rumfordzkiej. Dziś coraz częściej pojawia się w domowych przepisach i restauracyjnych kartach dań. Dawniej przygotowywano ją głównie z tanich produktów, które miały nasycić na długo i pozwalały ugotować duży garnek jedzenia niewielkim kosztem. Gęsta konsystencja, kasza, fasola i warzywa sprawiają, że dobrze sprawdza się jako sycące danie. Dzisiejsze wersje są bardziej wyraziste i często wzbogacane wędzoną kiełbasą albo ostrzejszymi przyprawami.
Zupa rumfordzka powstała jako tani i pożywny posiłek, który miał zapewnić energię przy minimalnych kosztach. Jej historia sięga działalności Benjamina Thompsona, znanego jako hrabia Rumford, który szukał sposobu na przygotowanie sycącego jedzenia dla najuboższych mieszkańców Europy. Podstawą były łatwo dostępne produkty, takie jak ziemniaki, fasola, kasza oraz wywar przygotowany na kościach lub tłuszczu zwierzęcym. Charakterystyczna gęsta konsystencja sprawiała, że nawet niewielka porcja dawała uczucie sytości.
Składniki:
Współczesna wersja zupy rumfordzkiej różni się od dawnych receptur przede wszystkim dodatkami. Coraz częściej trafiają do niej aromatyczne przyprawy, wędzona kiełbasa albo chorizo, które nadają całości głębszego smaku. Wiele osób wzbogaca ją również czosnkiem, suszonymi grzybami lub natką pietruszki. Dzięki temu tradycyjna potrawa nabiera bardziej wyrazistego charakteru i świetnie sprawdza się jako sycący obiad. Największą zaletą tej zupy pozostaje jednak to, że nawet po kilku godzinach nadal smakuje doskonale i staje się jeszcze bardziej aromatyczna.
Sposób przygotowania:
Zupa rumfordzka w bardziej treściwej odsłonie dobrze komponuje się z boczkiem podsmażonym na chrupko albo kawałkami pieczonego mięsa. Część osób dodaje do niej także soczewicę, dzięki czemu staje się jeszcze bardziej gęsta i sycąca. Bardzo dobrze pasują do niej również suszone grzyby, które wzmacniają aromat i nadają lekko leśny charakter. Szczypta ostrej papryki lub odrobina chili, sprawia, że danie jest bardziej wyraziste. Ta potrawa dobrze nadaje się do przechowywania, dlatego wiele osób gotuje od razu większy garnek. Po nocy w lodówce smak robi się bardziej charakterystyczny, a kasza dodatkowo zagęszcza całość. Przechowywana w szczelnym pojemniku zachowuje świeżość przez około 3 dni.