Co zrobić z resztkami po świętach? Marnujemy tyle jedzenia, że aż żal patrzeć

Sałatka jarzynowa, pieczywo, a nawet symbole świąt: baranek wielkanocny czy pisanki. To produkty, które najczęściej wyrzucamy po Wielkanocy. Co zrobić, żeby nie marnować tyle jedzenia? Są na to bardzo proste sposoby.

Więcej porad kulinarnych znajdziesz na naszej stronie głównej

Według raportu z badań przeprowadzonych przez Kantar dla Too Good To Go, aż 38 proc. Polaków otwarcie mówi o tym, że wyrzuca jedzenie pozostałe po świętach wielkanocnych, a 54 proc. przyznaje, że zawsze robi więcej dań niż potrzeba. Podpowiadamy, co zrobić z różnymi produktami, by nie trafiły do kosza.

Dlaczego wyrzucamy jedzenie?

Respondenci wskazywali, że najczęściej wyrzucają jedzenie, gdy się zepsuje, ale także dlatego, że jest go zwyczajnie za dużo. Poza tym potrawy szybko się nudzą, a my nie bardzo wiemy, jak je przyrządzić.

Najłatwiej powiedzieć: trzeba przygotować mniej. Wiemy, że jest to trudne i że trzeba o to zadbać już podczas zakupów. Najlepiej iść na nie z listą i pamiętać o tym, ile nasza rodzina i goście dadzą radę zjeść.

Nadmiar jedzenia: odpowiednie przygotowanie

Najczęściej wyrzucanym produktem jest - według raportu - sałatka jarzynowa (robi to 62 proc. ankietowanych). Nasza propozycja to rozważne przygotowanie tej potrawy. Jeśli nie dodamy do niej majonezu, nie będzie tak szybko się psuła. Można więc wymieszać tylko warzywa, a majonez dodawać tylko do mniejszych porcji, które wystawiamy na stół.

Dobrą metodą jest także pokrojenie różnych składników, ale wymieszanie tylko części z nich. Inne możemy, w miarę możliwości, przechować w mniejszych pojemnikach w lodówce. Gdy sałatki potrzeba więcej, wymieszamy ją w ciągu kilku minut, a kiedy nam się znudzi - pokrojone warzywa wykorzystamy do zupy, sosu lub po prostu przyrządzenia sałatki w innej konfiguracji.

Nadmiar jedzenia: przerabianie na inne potrawy

Pieczywo (wyrzucane przez 39 proc. respondentów), szynka (27 proc.), surowe owoce i warzywa (25 proc.), kiełbasa (21 proc.), czy gotowane jajka (21 proc. na twardo, 20 proc. faszerowane i 19 proc. pisanki) to kolejne najczęściej wyrzucane produkty. Można z nich przyrządzić inne dania!

Jajka nie powinny stać w lodówce dłużej niż pięć dni, więc warto je przyrządzić w pierwszej kolejności. Można z nich zrobić pyszne pasty jajeczne. Te faszerowane wymagają zwykle tylko posiekania białka, farsz z żółtka i dodatków nada paście smaku.

Zobacz wideo Przepisy wielkanocne - na ciasta i galaretkowe jajka!

Z wędlin i białej kiełbasy można zrobić pyszne zapiekanki, z owoców - koktajle z dodatkiem mleka lub napoju roślinnego, a nawet domowe lody. Warzywa nadadzą się do dań obiadowych na kolejne dni. Czerstwiejące pieczywo to doskonała baza do tostów czy tostów francuskich. Jeśli namoczymy kawałki w jajku z mlekiem i usmażymy, uzyskamy omlet, który po dodaniu ulubionych słonych składników stanie się prostą pizzą w stylu zero waste.

A co z cukrowym barankiem, którego wyrzuca aż 23 proc. osób? Najlepiej pokruszyć go i wykorzystać do polewy lukrowej do ciasta lub używać jak kostek cukru - do herbaty i innych gorących napojów.

Nadmiar jedzenia: mrożenie i wekowanie

Żurek, najpopularniejszą wielkanocną zupę, wyrzuca aż 19 proc. ankietowanych. A można ją zawekować w słoikach i mieć szybki obiad do odgrzania za kilka tygodni. Kiełbasę czy nadmiar wędlin również można zamrozić. Warto jednak pamiętać, że najlepiej podgrzać je przed spożyciem (wędliny są pyszne w zapiekance czy w jajecznicy), najlepiej od razu po rozmrożeniu.

Haps.pl jest dla Was i dla Was piszemy o kulinariach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.