Robert Makłowicz nie łączy frytek z keczupem. Wybiera inny dodatek. "To wystarczy"

Robert Makłowicz często organizuje dla swoich fanów w mediach społecznościowych sesję pytań i odpowiedzi. Podczas jednego z takich spotkań internauta zapytał go, z czym najchętniej jada frytki. Okazało się, że krytyk kulinarny wcale nie wybiera keczupu. Bardziej ceni inny sos.

Więcej treści kulinarnych znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl.

Frytki to jedna z najpopularniejszych przekąsek. Kojarzą nam się przede wszystkim z fast foodami, ale można bez problemu zrobić je też samemu w domu. Świetnie sprawdzają się też jako przysmak podczas różnego rodzaju wydarzeń, w tym festiwali. Na Openerze 2023 frytki cieszyły się dość dużą popularnością ze względu na cenę - ze wszystkich dostępnych opcji jedzeniowych były jednymi z najtańszych.

O frytki, a właściwie o sposób ich jedzenia, został też zapytany Robert Makłowicz przez jednego ze swoich fanów. Większość osób prawdopodobnie spodziewała się, że krytyk kulinarny jako ulubiony dodatek wskaże keczup. Makłowicz wybrał jednak zupełnie inny sos.

Jak są dobre frytki, a tutaj akurat są, bo tu są domowe frytki najczęściej, a wiecie jak trudno jest trafić czasem na domowe frytki? No, to belgijska klasyka mówi, że z majonezem. To wystarczy

- powiedział i dodał, że Belgowie dobrze wiedzą, że frytki tak naprawdę pasują do wszystkiego.

Jak zrobić frytki w domu? Trik z zimnym olejem zagwarantuje, że będą chrupiące

Przepisów na frytki jest masa, są też przecież różne rodzaje tej przekąski. Jednak naszym zdaniem jednym z ciekawszych jest przepis Nigelli Lawson, która stosuje ciekawy patent na to, by frytki były chrupiące. Jesteście ciekawi? Poniżej znajdziecie całą instrukcję krok po kroku.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków (Nigella poleca odmiany Maris Piper i Yukon Gold, ale można użyć także gatunków Gala, Irga lub Irys)
  • 1,5 l oleju kukurydzianego lub innego o neutralnym smaku
  • główka czosnku
  • 8 gałązek tymianku, rozmarynu i szałwii (lub innych ziół)
  • sól do smaku.
Zobacz wideo

Sposób przygotowania:

Ziemniaki myjemy, ale nie obieramy. Kroimy w słupki o grubości około jednego centymetra. Do garnka z grubym dnem wlewamy olej i wkładamy tam frytki. Ustawiamy dużą moc palnika i zagotowujemy tłuszcz. Obserwujemy olej przez cały czas. Zagotowanie powinno potrwać około 5 minut.

Gdy frytki się zagotują, nie ruszamy ich. Gotujemy je przez około kwadrans i cały czas pilnujemy, by tłuszcz nie podgrzewał się zbyt mocno. Po upływie 15 minut można trochę zmniejszyć ogień. Dopiero teraz można ostrożnie wymieszać frytki. Jeśli przykleiły się do garnka, odklejamy je. Dodajemy główkę czosnku w łupinie, ponownie mieszamy i gotujemy przez 5-10 minut. Monitorujemy frytki cały czas, bo to jest moment, kiedy mogą bardzo szybko zmienić kolor ze złocistego w brązowy.

Kiedy frytki zaczną robić się bladozłote, można posypać je przyprawami. Mieszamy i po minucie wyjmujemy łyżką cedzakową. Odsączamy na ręczniku papierowym. Przekładamy je na talerz i posypujemy solą. Podajemy z ulubionym sosem. 

Więcej o: