Jest popularna wśród Polaków i wykupujemy ją ze sklepów. Nie wiemy, że jest niebezpieczna dla zdrowia

Polacy kochają nowinki kulinarne. Często jednak nie sprawdzają, czy są one w pełni bezpieczne dla zdrowia i w jaki sposób powinniśmy spożywać "nowe" produkty, by nie narobić sobie problemów. W ostatnim czasie popularność zyskuje fasola tonka. Trzeba jednak na nią uważać.

Fasola tonka nie bez powodu nazywana jest meksykańską wanilią. To twarde nasiona o migdałowym kształcie w aromacie podobnym do wanilii zmieszanej z migdałami i gałką muszkatołową. Nie można jednak przesadzać z jej ilością. Ale dlaczego? Odpowiadamy. 

Zobacz wideo Kotlety z fasoli [HAPS VEGE]

Fasola tonka - lepiej na nią uważać. Można sobie poważnie zaszkodzić 

Fasola tonka przybiera różne nazwy - bób tonka, fasola tonkińska lub fasola tonkini. To egzotyczny gatunek rośliny strączkowej, który pochodzi z regionów Ameryki Środkowej i Południowej i coraz częściej gości w kuchniach Polaków. Ze względu na smak i aromat jest wykorzystywana jako dość oryginalna przyprawa do deserów. Zwykle dodajemy jej niewiele, mając na uwadze jej szkodliwość. Do piwa dodaje się na przykład od jednego do dwóch gramów na litr.  

Jej minusem jest wysoka zawartość kumaryny, którą można znaleźć również w trawie żubrowej. W większych dawkach substancja ta ma negatywny wpływ na zdrowie. Jej działanie na wątrobę jest porównywalne do działania alkoholu

Strzeż się kumaryny. Może doprowadzić do groźnej choroby 

Należy uważać na kumarynę w nadmiarze. Może doprowadzić do groźnej choroby - marskości wątroby. Jej niebezpieczny poziom to 0,1 mg na kilogram masy ciała. W takiej dawce może zaszkodzić zdrowiu. Aby mieć problemy, trzeba by było zjeść jej całkiem sporo. Nie należy jednak łączyć jej z innymi produktami zawierającymi kumarynę - cynamon lub lukrecja. Co ciekawe, w Europie i Stanach Zjednoczonych istnieją pewne regulacje dotyczące zawartości kumaryny w produktach spożywczych i kosmetykach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.