Okres wakacyjny sprzyja grillowaniu. A my, Polacy, traktujemy je bardzo poważnie i nie robimy nic na łapu-capu. Obmyślamy menu, bo kiełbasa już dawno przestała być jedynym, co kładziemy na ruszcie, marynujemy mięso co najmniej dzień wcześniej i przygotowujemy szaszłyki. Nie bez znaczenia jest też wybór jak najlepszych produktów. Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, co jemy i staramy się kupować jedzenie jak najwyższej jakości. Nie możemy więc położyć na grillu byle czego. Jak wybrać najlepszą kiełbasę na grilla? Dietetycy z poradni dietetycznej online Dietetyka Nie Na Żarty wskazali, które produkty z Biedronki są najlepsze.
Na liście dietetyków znalazły się trzy produkty, które bez obaw można położyć na grillu. Wszystkie cechowały się dużą zawartością mięsa i niezbyt skomplikowanym składem, choć jeden wypadł zdecydowanie najlepiej. Które kiełbasy z Biedronki wybrać?
Na trzecim miejscu znalazła się kiełbasa śląska z Krainy Wędlin. Ma w składzie 91 procent mięsa, ale, jak zauważa dietetyczka, która oceniała produkty, skład mógłby być nieco krótszy. Na wideo widać, że w kiełbasie są m.in. wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, konserwanty i stabilizatory. "Jednak w porównaniu z innymi wypada całkiem nieźle" - kwituje ekspertka.
Druga pozycja przypadła kiełbasie śląskiej z szynki również z Krainy Wędlin, ale w wersji Select. Dietetyczka zauważa, że ma krótszy i prostszy skład. "Nie zawiera glukozy i wzmacniaczy smaku" - mówi. Na opakowaniu możemy przeczytać, że zrobiona jest bez dodatku glutaminianu monosodowego oraz bez dodatku fosforanów. W jednej kiełbasce jest 186 kcal.
Najlepiej wypadła kiełbasa z szynki sądecka. "Ma najwięcej mięsa i najprostszy skład. Jedna kiełbaska dostarcza 172 kcal i 14 g białka" - mówi dietetyczka.
Eksperci przypominają jednak, że kiełbasa, nawet z dobrym składem, to nadal mięso przetworzone, które należy ograniczać. Na łamach Haps.pl rozmawialiśmy o tym również z dietetyczką dr inż. Małgorzatą Jackowską z Centrum Respo. Warto wyjaśnić, że przetworzone mięso to nie tylko kiełbasy, lecz także:
Dietetycy zalecają, by ograniczać to mięso ze względu na obecność określonych substancji. Jedna z nich to nasycone kwasy tłuszczowe.
Tego rodzaju tłuszcz zwiększa stan zapalny w organizmie i wpływa negatywnie na mikrobiotę jelitową oraz między innymi na ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych
wyjaśniała w rozmowie z Haps.pl dr inż. Jackowska.
Poza nimi szkodliwe dla zdrowia są żelazo hemowe (nadmiar może zwiększać ryzyko cukrzycy oraz nowotworów), heterocykliczne aminy aromatyczne, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, nitrozoaminy. Trzy ostatnie to związki, które powstają podczas obróbki mięsa, czyli peklowania, smażenia, grillowania i wędzenia. Jak podkreśla dr inż. Jackowska, udowodniono m.in. ich działanie kancerogenne, czyli inaczej rakotwórcze.
W sklepach jest coraz więcej tego typu produktów z dobrym składem. Dietetyczka wyjaśnia, że one mogą pojawiać się w diecie, ale nadal zaleca się ograniczenie ilości spożywanego tłuszczu zwierzęcego i czerwonego mięsa. Radzi, aby przeanalizować proporcje w swojej diecie. Ci, którzy jedzą więcej mięsa przetworzonego i czerwonego jeszcze większą wagę powinni przykładać do tego, by wybierać produkty z dobrym składem i z niską zawartością tłuszczu.