Kiszone śledzie brzmią dziwnie, ale smakują obłędnie. Z tym trikiem wyjdą lepsze niż gotowce ze sklepu

Kiszone śledzie - na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to coś dziwnego. Ale ta charakterystyczna skandynawska przekąska jest po prostu obłędna! Klasyczne surströmming pochodzą ze Szwecji, ale możesz je przygotować też w swoim domu.

Surströmming, czyli po prostu kiszone śledzie. Szwedzki rarytas smakuje dość nietypowo, ale to, czego możesz być pewnym, to fakt, że warto ich spróbować. Wiele osób decyduje się na zakup kiszonych śledzi, ale dużo lepszym rozwiązaniem jest zrobienie ich w domu. Te ze sklepu mają nieco inny, bardzo charakterystyczny smak, który zawdzięczają procesowi fermentacji, do której dochodzi nawet w szczelnych puszkach. Znacznie lepsze są domowe, gdzie masz pewność, jakich składników użyłeś i kiedy zostały zawekowane.

Zobacz wideo Śledzie po japońsku

Kiszone śledzie - przysmak czy danie dla odważnych?

Kiszone śledzie są świetne jako przystawka, a do tego zdrowe i mocno aromatyczne. Można je zrobić na kilka sposobów, ale jak zawsze - najprostszy jest najlepszy. Warto pamiętać, że kiszonki to jedne z najzdrowszych przetworów, a kiszone śledzie z pewnością można do nich zaliczyć. Jak więc je przygotować? Sekret tkwi m.in. w odpowiednich produktach.

Składniki:

  • kilogram filetów śledziowych à la matias,
  • dwa litry wody,
  • 6 łyżek soli,
  • gałka muszkatołowa i pieprz cały.

Dodatkowo niezbędne będą: duży garnek do wekowania i kilka słoików. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu śledzie będą mogły leżakować nawet przez kilka miesięcy, bez obaw o spleśnienie lub inne zepsucie.

Kiszone śledzie - przepis krok po kroku

Śledzie opłucz pod bieżącą wodą - jeśli lubisz delikatne, wymocz w wodzie. Miłośnicy bardziej słonych i wyrazistych przekąsek nie powinni odsalać ryby. Dzięki wybraniu filetów nie musisz już martwić się o odkrawanie głowy, czy wyciąganie ości. To właśnie ten trik w wyborze ryby sprawia, że przygotowanie jest łatwiejsze. Szwedzi stawiają na małe, bałtyckie śledzie, które sami oprawiają. Wówczas należy odciąć zbędne części i rybę samodzielnie wyfiletować. W ten sposób przygotowana dopiero będzie nadawać się do kiszenia.

Po wypłukaniu śledzi, pokrój je na mniejsze kawałki i przełóż do słoika. Każde naczynie powinno być wypełnione rybami do 2/3 wysokości. Możesz dorzucić do środka kilka ziaren pieprzu, by zyskać lepszy aromat. W międzyczasie przygotuj zalewę - zagotuj dwa litry wody wraz z solą i startą odrobiną gałki muszkatołowej. Poczekaj, aż sól całkowicie się rozpuści. Gdy zalewa do kiszenia lekko przestygnie (zbyt gorąca może spowodować popękanie szklanych słoików), wlej ją do naczyń i dobrze zakręć. Odstaw do góry dnem, by nakrętka się zassała. Tak przygotowane śledzie możesz przechowywać w zacienionym miejscu nawet kilka miesięcy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.