Rozmrażasz mięso i zauważasz charakterystyczne plamy? Sprawdź, czy taki produkt zdaje test jakości

Mrożenie to sprawdzana metoda przechowywania produktów oraz sprytny sposób na przedłużenie jakości bez utraty witamin, minerałów, a także smaku. Co, jednak gdy po rozmrożeniu na kawałkach mięsa ukazują się charakterystyczne białe plamy? Sprawdź, czy taka porcja nadal się nadaje do spożycia, czy powinna trafić do kosza.
Rozmrażanie kurczaka
Korneeva Kristina / shutterstock.com

Wśród domowych sprzętów nie brakuje praktycznych pomocników i zjawiskowych obrazów na rozwój technologii, w kuchni nic jednak nie może mierzyć się ze starą jak świat metodą, czyli mrożeniem. Dzięki tej prostej możliwości nasze produkty możemy magazynować, zachowując ich jakość, świeżość i datę przydatności. Niestety są także minusy np. gdy po rozmrożeniu na mięsie pojawią się białe plamy. 

Po rozmrożeniu mięso ma białe plamy? Oto co trzeba zrobić z takim produktem 

Mrożonki to niezwykle ważne wyposażenie domowej spiżarni. Nie każdy jest w stanie wygospodarować odpowiednią ilość czasu na codzienne zakupy, ponadto metoda pozwala zachować jakość i świeżość dowolnych składników, co pomaga ograniczyć marnowanie żywności. W chłodziarkach może wylądować niemal wszystko: owoce, warzywa, zioła, buliony, sosy, makarony czy zapiekanki. Absolutnym numerem jeden, który tam jednak ląduje, jest mięso, które często ma krótką datę przydatności i mogłyby szybko ulec zepsuciu.

Choć samo mrożenie żywności to bardzo praktyczne rozwiązanie, rządzi się ono swoimi prawami. Należy pamiętać o tym, że mięso należy odpowiednio przygotować i nie można przechowywać, czas także jest ograniczony. Pamiętajmy, że w zimowej krainie produkty także mają datę przydatności. Co jednak gdy po rozmrożeniu na mięsie ukazują się charakterystyczne białe plamy? Okazuje się, że typowe zmiany są spowodowane tzw. oparzeliną mrozową. Wówczas taką porcję można jednak zostawić i przygotować na obiad. 

Zobacz wideo Jak mrozić i przechowywać owoce i warzywa?

Oparzelina mrozowa to nie koniec świata, te cechy mogą jednak świadczyć o zepsuciu 

Oparzelina mrozowa powstaje na mięsie, powstaje poprzez utratę wilgoci podczas zamrażania i wysychanie niektórych części produktu. Ów zjawisko nie wygląda zachęcająco, wręcz brzydko, niepokojąco - nie szkodzi jednak zdrowiu, więc śmiało możemy mięso spożywać. Dla polepszenia względów estetycznych warto takie fragmenty odciąć. Takie kawałki mogą też nieco różnić się smakiem. 

Jak białe plamy mogą zdawać się niepokojące, tak zupełnie inne szczegóły powinny wzbudzić naszą czujność i niepewność względem świeżości. Jeśli mięso po rozmrożeniu nie pachnie zachęcająco, to znak, że nie powinniśmy absolutnie go dalej przygotowywać. O wadliwej jakości świadczy też oślizgła konsystencja, a po naciśnięciu palcem z produktu może też zacząć wyciekać mętny płyn - to powinno zapalić nam w głowie czerwone światło. 

Na jakość mięsa należy zwracać uwagę już w trakcie zakupów. Dobrze, jeśli przygotujesz je lub zamrozisz już w tym samym dniu, w którym zostało kupione. Pamiętajmy, że zjedzenie nieświeżego mięsa może wywołać nieprzyjemności takie jak zatrucie pokarmowe. Ile zatem można trzymać zamrożone mięso?

  • dziczyzna (poza ptactwem) i wołowina: do 12 miesięcy,
  • baranina: do 9 miesięcy, - królik i cielęcina: do 8 miesięcy,
  • wieprzowina, gęsina, mięso na gulasz: do 6 miesięcy,
  • kiełbasy i szynki: do 5 miesięcy,
  • drób i ryby: do 3 miesięcy,
  • mięso mielone (niezależnie od gatunku): do 2 miesięcy.
Więcej o: