Wielkanocne pieczywo zalega w chlebaku? Zrób domową bułkę tartą, pamiętaj jednak o złotych zasadach

Domowej roboty bułka tarta to nie tylko przydatny produkt, ale i sposób na wykorzystanie zalegającego po świętach pieczywa. Wielkanocne bułki wcale nie muszą się zmarnować - warto jednak pamiętać o kilku złotych zasadach, które dadzą perfekcyjny efekt. Panierka czy chrupiąca posypka będzie dzięki temu obłędnie smaczna.

Więcej ciekawych trików kuchennych i przepisów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Święta, święta i po... Wielkanoc dobiegła końca, co za tym idzie, w polskich domach tony jedzenia zalegają w lodówkach i czekają na przetworzenie lub niestety zmarnowanie. Aby uniknąć wyrzucania żywności, warto skorzystać ze sprytnych patentów czy przepisów. Jednym z nich jest babcina metoda na bułkę tartą - dzięki niej czerstwe pieczywo zyska drugie życie. 

Zapomnij o marnowaniu wielkanocnego pieczywa i zrób bułkę tartą

Okres wielkanocny bogaty jest w domowe specjały i tradycyjne potrawy. Numerem jeden na liście świątecznych zakupów było także pieczywo, które kupione w nadmiarze niestety zalega teraz w chlebakach. Warto jednak kierować się ideą zero warte i wykorzystać suche bułki do przygotowania domowej roboty bułki tartej. 

Bułka tarta to produkt, który w kuchni często wykorzystywany jest do wszelakich panierek, które wzbogacają tradycyjne kotlety czy kolorowe warzywa. Starte, suche pieczywo służy także do zawężenia potraw, dekoracji czy nadaje chrupkości - idealnych przykładem jest chrupiąca bułka tarta podana z gotowaną fasolką szparagową

Zobacz wideo Kotlety jajeczne z brokułami, tradycja w odsłonie "zero waste"

Jak zrobić bułkę tartą? Złote zasady to podstawa 

Domowa bułka tarto to może i banał, jednak warto wspomnieć o kilku podstawowych zasadach. Pierwsza z nich to wybór pieczywa - bułka tarta, jak sama nazwa mówi, powinna być przygotowana z bułki, nie z chleba. Wówczas uzyskamy idealny efekt. Do starcia produktu na drobną teksturę wystarczy nam zwykła, kuchenna tarka. Ręczna robota jest nieco czasochłonna, jednak daje najlepszy efekt - bułka jest drobna i sypka. Przed odróbką ważny jest jednak wybór pieczywa - nie może mieć żadnych śladów zepsucia czy pleśni i być starannie wysuszone np. w piekarniku rozgrzanym do 100 stopni C lub na kaloryferze. 

Suche pieczywo możemy także zetrzeć w robocie kuchennym. Ta metoda znacznie przyspieszy produkcję domowej bułki tartej i zniweluje ryzyko skaleczenia, które jednak jest spore podczas ręcznego tarcia. Jeśli nie dysponujemy tym sprzętem, z pomocą może przyjść zwykły kuchenny wałek - kawałki suchego pieczywa wkładamy do woreczka i rozgniatamy je właśnie wałkiem.

Przechowywanie bułki tartej jest równie istotne. Warto zatem przesypać gotowy produkt do plastikowego pojemnika, metalowej puszki lub najlepiej szklanego słoja. Do bułki pod żadnym pozorem nie może dostać się wilgoć, wtedy nasze starte pieczywo szybko spleśnieje. Unikajmy zatem papierowych toreb, które dodatkowo mogą skusić kuchenne mole lub inne szkodniki. Naczynia z bułką przechowujmy w suchym i ciemnym miejscu, maksymalnie przez miesiąc - po tym czasie sypki produkt nie będzie już tak smaczny. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.