Podstawą tradycyjnego rosołu są mięso i włoszczyzna, czyli marchew, pietruszka, seler oraz por. Do garnka często trafiają też cebula, kapusta włoska czy natka pietruszki, które wzbogacają smak i aromat wywaru. Szczególnie ważne jest jednak mięso. Rosół można ugotować na kurczaku, indyku, wołowinie, kaczce czy gęsi, a także połączyć kilka gatunków. Jeśli wybór pada na kurczaka, znaczenie ma nie tylko jakość mięsa, lecz także to, którą część tuszy wykorzystamy. Nie wszystkie są bowiem równie dobrym wyborem.
Do rosołu obowiązkowo musi trafić również pieprz w ziarenkach, ziele angielskie, sól oraz liście laurowe. Nie zaszkodzi dodać też lubczyku. Jeśli jesteś fanem zupy na bazie kurczaka, najbezpieczniej wrzucić do wywaru ćwiartki, pierś, udźce, podudzia albo skrzydełka. Wtedy będzie smakować najlepiej, a do tego będzie bardzo zdrowy. Spokojnie będzie można nazwać go naturalnym antybiotykiem, który postawi nas na nogi w trakcie przeziębienia. Oczywiście możesz nieco poeksperymentować i połączyć kilka rodzajów mięsa. Dzięki temu rosół będzie bardziej wyrazisty.
Dzięki zawartości dużej ilości warzyw rosół jest źródłem witamin i minerałów. Wywar przygotowany na bazie kurczaka ma właściwości rozgrzewające i stymulujące układ odpornościowy. Przez jeden błąd może jednak stać się toksyczny. Nie wolno wrzucać do wywaru głowy, płuc i ogona kurczaka. Te części mogą kumulować pasożyty i substancje szkodliwe dla zdrowia. Mimo gotowania w wysokiej temperaturze nadal mogą mieć niekorzystny wpływ na nasz organizm.