Latem jemy go bez opamiętania. W Egipcie robi furorę w innej wersji. Idealny do obiadu

Roślinne zamienniki mięsa zyskują na popularności nie tylko wśród wegan i wegetarian. Bywają tańsze i lżejsze, ale potrafią też dostarczyć całego bogactwa aromatów. Egipski falafel z bobu, znany jako ta'amiya, to doskonały przykład dania, które łączy prostotę z głębokim smakiem i wartościami odżywczymi.
Falafel z bobu
Fot. iStock, bonchan

Większość osób kojarzy falafele z kulkami z ciecierzycy - i słusznie, bo taka wersja jest najpopularniejsza w Libanie, Izraelu czy Syrii. Jednak w Egipcie wygląda i smakuje nieco inaczej. Ta’amiya to lokalna odmiana, przygotowywana z suszonego bobu, zmielonego z dużą ilością świeżych ziół i przypraw. Zielony w środku, chrupiący na zewnątrz, okazuje się idealnym zamiennikiem mięsa, szczególnie dla tych, którzy szukają pełnowartościowego, białkowego dania na ciepło. Podawany w picie z warzywami i sosem tahini staje się pysznym, sycącym posiłkiem na każdą porę dnia.

Zobacz wideo Domowy falafel

Co wchodzi w skład falafela? Bób, zioła i przyprawy, które nadają charakteru

Podstawą egipskiego falafela jest łuskany bób, który po namoczeniu zmienia się w kremową, bogatą w białko bazę. Do tego dorzuca się świeżą pietruszkę i kolendrę, które nadają pięknego zielonego koloru, ale też świeżości i lekkości. Kumin wprowadzą orientalny aromat, a czosnek oraz cebula dodadzą intensywności.

Składniki:

  • 250 g suszonego łuskanego bobu,
  • średnia cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • pęczek natki pietruszki,
  • pęczek świeżej kolendry,
  • łyżeczka mielonego kuminu,
  • łyżeczka mielonej kolendry,
  • pół łyżeczki soli,
  • 1/4 łyżeczki pieprzu,
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej,
  • olej roślinny do głębokiego smażenia.

Co zrobić, żeby falafel się nie rozpadł? Sekret tkwi w strukturze masy i czasie moczenia bobu

Jeśli masa będzie zbyt mokra lub zbyt grubo zmielona, falafele mogą się rozpadać podczas smażenia. Ważne jest, by nie używać gotowanego bobu - tylko moczony i surowy. Wchłania mniej wody i lepiej się wiąże. Dodatkowo tuż przed smażeniem warto dodać odrobinę sody oczyszczonej, która zapewni chrupiącą skórkę.

Sposób przygotowania:

  1. Umieść bób w dużej misce i zalej zimną wodą. Powinno być jej dużo, ponieważ warzywo mocno napęcznieje. Odstaw na co najmniej 12 godzin (najlepiej na noc). Po tym czasie dokładnie go odcedź i osusz.
  2. Przełóż bób do miski i zmiel na gładką, ale nie całkowicie kremową masę. Dodaj posiekaną cebulę, czosnek, natkę, kolendrę i przyprawy, wszystko ponownie zmiel. Masa powinna być gęsta i lekko wilgotna.
  3. Gotową masę przełóż do miski, przykryj i schłodź przez 30-60 minut. Tuż przed smażeniem dodaj do masy sodę oczyszczoną i dobrze wymieszaj.
  4. Wilgotnymi dłońmi formuj małe kulki lub spłaszczone kotleciki. Możesz je lekko obtoczyć w sezamie dla dodatkowego chrupnięcia.
  5. W głębokim rondlu rozgrzej olej do temperatury około 170-180°C. Delikatnie wkładaj kulki i smaż partiami po 3-4 minuty z każdej strony, aż będą złociste i chrupiące. Odsącz na ręczniku papierowym.
  6. Serwuj w ciepłej picie z pokrojonymi pomidorami, cebulą, sałatą i sosem tahini lub jogurtowo-czosnkowym. Możesz też podać z ryżem lub jako przekąskę z hummusem.
Więcej o: