Smak dnia. Bawarski sposób na czerstwe pieczywo. Po ugotowaniu wychodzi miękkie jak kluski

Co zrobić z dużą ilością suchego chleba? Zamiast wyrzucać zapas z chlebaka, można zamienić go w sycący dodatek do obiadu. Bawarski przepis wykorzystuje starsze pieczywo w sposób, który dobrze sprawdza się przy daniach z gęstym sosem.
Knedle z pieczywa
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Pieczywo po 2 lub 3 dniach nie jest już najlepszym wyborem na kanapki, ale nadal nadaje się do gotowania. W Bawarii przygotowuje się z niego Semmelknodel, czyli duże knedle podawane jako dodatek do obiadu. Pieczywo łączy się z mlekiem, jajkami, podsmażoną cebulą i natką pietruszki, a z gotowej masy formuje kulki. Później trafiają one do gorącej wody. Efektem są miękkie kluski, które można podać między innymi z gulaszem lub sosem pieczarkowym.

Zobacz wideo Oto najlepszy przepis na chrupiący, domowy chleb!

Co zrobić z dużą ilością suchego chleba? Bawarskie knedle są świetnym wyborem

Semmelknodel pozwalają wykorzystać bułki i chleb, które zdążyły już wyschnąć. Najlepiej nadaje się pieczywo mające 2 lub 3 dni, ponieważ po zalaniu mlekiem mięknie, ale nie rozpada się całkowicie. Podsmażona cebula, natka pietruszki, pieprz i gałka muszkatołowa odpowiadają za smak, natomiast jajka pomagają połączyć całość. Z podanych proporcji wychodzi około 10 lub 11 dużych knedli.

Składniki:

  • 564 g czerstwych bułek lub chleba,
  • 100 g cebuli,
  • 30 g masła,
  • 400 ml mleka,
  • 3 jajka rozmiaru M,
  • 9 łyżeczek posiekanej natki pietruszki,
  • łyżeczka soli,
  • 1/2 łyżeczki pieprzu,
  • szczypta gałki muszkatołowej.

Liczy się odpowiednie przygotowanie masy. Dzięki temu kulki nie rozpadną się w wodzie

Bułki przed połączeniem z pozostałymi produktami trzeba zalać gorącym mlekiem i pozostawić na 30 minut. Po wymieszaniu wszystkich dodatków potrzebne jest jeszcze 15 minut przerwy. Jeżeli po tym czasie z masy da się swobodnie ulepić kulkę, nie trzeba już niczego do niej dodawać. Dopiero gdy klei się do dłoni i nie zachowuje nadanego kształtu, przyda się niewielka porcja bułki tartej.

Sposób przygotowania:

  1. Bułki pokrój w małą kostkę, przełóż do miski i zalej gorącym mlekiem. Wymieszaj i pozostaw na 30 minut.
  2. Cebulę drobno pokrój. Rozpuść masło na patelni, wrzuć cebulę i smaż przez 6 do 7 minut na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając. Następnie zdejmij patelnię z palnika i odstaw do lekkiego przestudzenia.
  3. Jajka roztrzep widelcem i wlej do namoczonych bułek. Dodaj zawartość patelni, posiekaną natkę pietruszki, sól, pieprz oraz gałkę muszkatołową. Dokładnie połącz składniki łyżką, rozgniatając większe kawałki, a następnie krótko wyrób całość dłonią. Pozostaw na 15 minut.
  4. Zwilż ręce zimną wodą i uformuj kulki podobnej wielkości. Jeśli nie zachowują kształtu, wsyp trochę bułki tartej i ponownie wymieszaj.
  5. Zagotuj wodę w szerokim garnku, po czym zmniejsz ogień. Delikatnie włóż Semmelknodel i gotuj przez 15 do 20 minut bez mocnego wrzenia. Wyjmij je łyżką cedzakową, odsącz i podawaj na ciepło.

Nie zjadłeś wszystkich knedli? Pokrój je i podsmaż następnego dnia

Semmelknodel najczęściej podaje się jako dodatek do dań z sosem, który dobrze łączy się z miękkimi knedlami. Pasują do gulaszu, sosu pieczarkowego, warzyw, wieprzowiny w sosie cebulowym oraz szynki w sosie śmietanowym. Można też zrezygnować z dodatków i podsmażyć ugotowane knedle na maśle. W takiej wersji warto przekroić je na pół albo pokroić w grubsze plastry, żeby większa powierzchnia zetknęła się z patelnią. To dobra opcja, gdy zamiast obiadu z dużą ilością sosu chcemy przygotować prostsze danie. Przy podawaniu z gulaszem lub mięsem nie trzeba natomiast smażyć Semmelknodel, ponieważ najlepiej serwować je bezpośrednio po ugotowaniu. Duży knedel można przeciąć już na talerzu, dzięki czemu łatwiej połączyć każdy kawałek z sosem.

Więcej o: