Tak Magda Gessler przyrządza świątecznego karpia. Ości znikają. "Można jeść jak ciastko"

Co zrobić, żeby karp nie miał ości? Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przyrządzenie ryby. Magda Gessler zdradziła, na co zwraca uwagę. Dzięki temu ryba wychodzi doskonała w smaku i bez irytującego problemu.
Jak zrobić karpia? Sposób Magdy Gessler
Karp. Fot. Archiwum prywatne / Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl

Zbliżające się wielkimi krokami Wigilia i Boże Narodzenie sprawiają, że wiele osób zaczyna planować świąteczny jadłospis. Ten może się nieco różnić w zależności od zwyczajów panujących w danym regionie, czy nawet rodzinie. Zazwyczaj na stole nie może zabraknąć czerwonego lub białego barszczu bądź grzybowej, kapusty z grochem, pierogów, piernika, no i oczywiście głównego dania, czyli smażonego karpia. Jednak jego przyrządzenie, a później zjedzenie bywa kłopotliwe. Wszystko z powodu irytujących ości. Na co zwrócić uwagę, by przestały być problemem? 

Zobacz wideo Krwawe święta. Boże Narodzenie to piekło dla karpi

To największy minus ryb. Podczas przyrządzania karpia potrafi wyprowadzić z równowagi

Ryby, choć pyszne i zdrowe, mają jedną dużą wadę. Mowa oczywiście o ościach, których niekiedy trudno się pozbyć. Z tego powodu, zamiast delektować się smacznym posiłkiem, niekiedy konieczne jest grzebanie w każdym kawałku, by czasem niczego nie przegapić. Problem ten dotyczy także świątecznego karpia. Chyba że wiesz, jak go przyrządzisz. Odpowiedni sposób sprawi, iż będzie znacznie mniej dokuczliwy. Swoim sprawdzonym patentem podzieliła się Magda Gessler. Na czym polega?

Co zrobić, żeby karp nie miał ości? Tak przyrządza do Magda Gessler

Odpowiednie przyrządzenie karpia sprawi, że ryba będzie wyjątkowo delikatna, aksamitna i pełna smaku. Ponadto zminimalizuje problem z ośćmi. Cały proces jest naprawdę łatwy. Zacznij od marynowania ryby. Najlepiej włóż ją do glinianego naczynia, następnie obłóż solą oraz płatami cebuli i schowaj do lodówki na całą noc. Następnego dnia wyjmij karpia i zabierz się za panierowanie. W tym celu potrzebujesz rozbełtanego jajka z niewielką ilością wody oraz bułki tartej wymieszanej z odrobiną mąki ziemniaczanej.

Karp smażony
Karp smażonyShebeko / Shutterstock

Kolejnym krokiem jest smażenie na głębokim oleju, najlepiej rzepakowym. Ważne, aby był dobrze rozgrzany. Ułóż na nim kawałki ryby, a zacznie zachowywać się niemal jak "pączek", gdyż wokół zaczyna rosnąć bułeczka. Wtedy też należy nieco zmniejszyć ogień, by się nie przypalił. - Zwykle trzymam karpia w podciśnieniu przez pięć minut, wtedy małe ości znikają. Tak przygotowanego karpia można jeść jak ciastko - zdradziła restauratorka w rozmowie z serwisem wyborcza.pl. Pamiętajmy jednak, że poza samym sposobem przyrządzenia ryby istotne jest także źródło, z którego pochodzi. Ważne, aby było pewne i sprawdzone. Które wigilijne danie jest twoim ulubionym? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Więcej o: