Kiedy powinno się nadziewać pączki? Jeden błąd i katastrofa gotowa. Nawet cukier puder nie pomoże

Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami i każdy łasuch niecierpliwie zrywa kartki z kalendarza w oczekiwaniu na swoje ulubione święto. Tego dnia w wielu domach unosi się zapach smażonych pączków po brzegi wypełnionych marmoladą. Tylko kiedy powinno nadziewać pączki, żeby nadzienie pozostało na swoim miejscu, a nie wpływało podczas smażenia? Znaczenie ma jedna czynność.

Więcej słodkich porad znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Pączki, pączusie, pączunie... No kto ich nie kocha? W tłusty czwartek wszędzie jest ich pełno i niestety - w cukierniach nie zapłacimy za nie mało. Jednak domowe pączki smakują równie wybornie, ale przy ich robieniu pojawia się pewien problem. Kiedy należy je nadziać słodką marmoladą lub dżemem? Przed, czy po usmażeniu? Odpowiedź jest bardzo prosta - kiedy chcesz. Jednak są tutaj dwa "ale". Po pierwsze, jeśli chcesz nadziewać usmażone pączki, przyda ci się szpryca kuchenna oraz "tynk", który pokryje powstałą dziurkę - najlepiej domowy lukier.

Drugą sprawą jest bardzo szczelne i dokładne "ukulanie" pączka w dłoniach, zdecydujesz się nadziać je przed smażeniem. Pączki muszą być dokładnie zalepione, by podczas smażenia nadzienie nie wypłynęło. Taki popsuty pączek nie będzie ani ładny, ani smaczny - rozczarowanie jednym słowem. Więc jeśli masz szprycę, to nie masz problemu. My spieszymy z przepisem na pączki nadziewane przed kąpielą w gorącym tłuszczu.

Przepis na pączki nadziewane marmoladą - smakują jak u babci

Składniki:

  • 50 g świeżych drożdży
  • 250 ml letniego mleka
  • 0,5 kg maki pszennej, najlepiej tortowej
  • 3 łyżki cukru
  • 50 g roztopionego masła
  • 1 całe jajko
  • 4 żółtka
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • olej do głębokiego smażenia
  • ulubiona marmolada
  • cukier puder lub lukier

Sposób wykonania:

  1. Zacznij od rozczynu. Do miski wlej ciepłe mleko, wkrusz drożdże i dodaj po łyżce mąki i cukru. Dokładnie wymieszaj i odstaw, by rozczyn zaczął pracować.
  2. Do dużej miski przesiej mąkę i wymieszaj ją z cukrem waniliowym i odrobiną soli. 
  3.  Żółtka i jajko umieść w misce i dodaj resztę cukru. Następnie za pomocą trzepaczki lub miksera utrzyj je na kogel-mogel. 
  4. Kiedy rozczyn urósł i wyraźnie się spienił, cienką strużką wlewaj go do miski z mąką i zacznij zagniatać. Następnie dodaj kogel-mogel i wyrób ciasto, a kiedy zacznie już być jednolite - wlej roztopione masło i dalej wyrabiaj. Rób to energicznie i uzbrój się w cierpliwość - może to potrwać nawet 20 minut.
  5. Kiedy ciasto z łatwością będzie już odchodzić od dłoni, odstaw je na ok. 1.5 godziny do wyrośnięcia (miskę przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce bez przeciągów).
  6. Wyrośnięte ciasto przełóż na stolnice podsypaną mąką i wyrabiaj przez chwilę. Następnie rozwałkuj je na placek o grubości ok. 2 cm i za pomocą szklanki wycinaj z niego kółeczka. 
  7. Każde kółeczko spłaszcz delikatnie w dłoniach i na środek połóż porcję marmolady. Porcja nie powinna być zbyt duża, by brzegi ciasta dały się łatwo zlepić. 
  8. Każdego pączka bardzo dokładnie zalep i "ukulaj" w dłoniach, by miejsca, gdzie brzegi były zlepiane, stały się niewidoczne. Tak przygotowane pączki ułóż na blacie i przykryj ściereczką do ponownego wyrośnięcia.
  9. W szerokim, dużym garnku porządnie rozgrzej olej do głębokiego smażenia. Pączki wrzucaj partiami na olej tak, by swobodnie w nim pływały. Smaż z obu stron na apetyczny, jasnobrązowy kolor.

Tak przygotowane pączki są przepyszne i biją na głowę wszystkie sklepowe. Oprósz je cukrem pudrem i ciesz się najlepszymi łakociami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.