Włoska kuchnia niemal zawsze zaskakuje smakiem, aromatem i kolorem. Makaron z "popiołem" może więc dla wielu brzmieć dosyć absurdalnie, smak jednak wszystko wynagradza. Mowa tu o pasta alla cenere, która podawana jest z sosem bazującym na serze gorgonzola i oliwkach.
Olga Larionova /Shutterstock
REKLAMA
REKLAMA
Więcej smacznych przepisów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
REKLAMA
Makaron z "popiołem" to włoska rewolucja na talerzu. Chociaż nazwa brzmi kontrowersyjnie i dosyć specyficznie, smak to przysłowiowe niebo na talerzu. Wszystko przez bogate aromaty, wyrazisty smak sera i tradycyjny, dobry jakościowo makaron.
Makaron z "popiołem", czyli włoskie smaki na talerzu
Makaron z "popiołem" to nic innego jak tradycyjna pasta alla cenere w kremowym i delikatnym sosie. Bazuje na skarbie narodowym, jakim jest ser gorgonzola, czarnych oliwkach i makaronie penne. Efekt podbija kubki smakowe i rozbudza wszystkie zmysły. To proste połączenie jest ekspresowe w przygotowaniu, a smak na długo pozostaje w pamięci!
Zobacz wideo Surowy makaron z cukinii z pesto pietruszkowym
Przepis na włoski makaron z "popiołem"
Składniki:
400 g makaronu penne,
150 g czarnych oliwek (wydrylowanych),
250 g sera gorgonzola,
300 g creme fraiche - można zastąpić śmietanką 36 proc. lub np. mascarpone,
sól,
pieprz grubo mielony.
Sposób przygotowania:
Zaczynamy od sosu - śmietankę, creme fraiche lub mascarpone umieszczamy w rondelku, lub na patelni i podgrzewamy. Następnie dodajemy ser gorgonzola. Całość dokładnie mieszamy i czekamy, aż ładnie się rozpuści. Wówczas zmniejszamy moc palnika na najmniejszy.
W osolonym wrzątku gotujemy makaron penne - ważne by pasta była al dente.
Do sosu dodajemy drobno pokrojone i wcześniej wydrylowane oliwki - to właśnie ten składnik ma imitować popiół. Wszystko dokładnie mieszamy, dodajemy ugotowany makaron i zanurzamy w kremowym sosie, tak by w całość był nim oblepiony.
Na koniec doprawiamy danie solą i pieprzem.
Wskazówka - jeśli chcemy odrobinę wzbogacić nasze danie, warto zacząć od podsmażenia cebuli i czosnku, a następnie postępować zgodnie z przepisem powyżej. Warto jednak podkreślić, że wówczas sos nie będzie przygotowany według włoskiej tradycji.