Dziś budzą kontrowersje, a w PRL były rarytasem. Jak zrobić ozory, żeby były miękkie i wyraziste? Unikaj błędu z wodą

Podroby w niektórych wzbudzają jedynie tolerancję, a o uwielbieniu mało kto mówi. Do wątróbki i żołądków jesteśmy przyzwyczajeni, jednak są jeszcze inne, teraz już trochę zapomniane podroby, które w PRL były hitem każdej domówki. Dziś na warsztat weźmiemy ozory i postaramy się udowodnić, że odpowiednio przygotowane są naprawdę pyszne i zdecydowanie powinny powrócić na nasze stoły. Na co trzeba zwrócić uwagę? Na gotowanie - jeden błąd pozbawi je smaku.
Ozory w galarecie
Mykola Komarovskyy /Shutterstock

Więcej przepisów na zapomniane potrawy znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

O wartościach odżywczych podrobów można pisać całe eseje, my jednak skupiamy się na smaku, przepisach i trikach, jak wydobyć z nich to, co najlepsze. Dziś mamy dla was trochę zapomniany przepis, którym raczyli się nasi dziadkowie "za komuny". Ozory w galarecie to nie lada specjał, który z jakiegoś powodu zniknął z naszych stołów, a wielka szkoda, bo odpowiednio przygotowane ozorki są naprawdę pyszne, delikatne i wyraziste zarazem.

Niestety - żeby spotkać ozory w mięsnym trzeba mieć trochę szczęścia, ale jeśli wam dopisze - koniecznie odtwórzcie ten przepis. O czym należy pamiętać, przygotowują ozorki? To bardzo ruchliwe mięśnie, co za tym idzie - ich tkanki są ze sobą ściśle połączone, przez co ozory są twarde i trzeba je długo gotować. Inną sprawą jest ich specyficzny aromat, który łatwo z nich uchodzi do wywaru. Wówczas ozorki tracą swój smak i soczystość, a wywar staje się zbyt "ozorkowy" i dominuje nad smakiem warzyw i przypraw. Żeby temu zapobiec, ozór należy wkładać na wrzątek, by mięso szybciej się zamknęło i pozostawiło w sobie maksimum smaku. 

Podroby w galarecie - ozorki i żołądki
Podroby w galarecie - ozorki i żołądkiFot. Redakcja, archiwum prywatne

Ozory w galarecie - zapomniany przysmak

Składniki:

  • 1 ozór wołowy
  • większy pęczek włoszczyzny
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • sól, pieprz, ziele angielskie, liście laurowe
  • żelatyna wieprzowa
  • opcjonalnie: jajka ugotowane na twardo, marchewka z wywaru, groszek konserwowy

Sposób wykonania:

  1. Ozór wypłucz w zimnej wodzie. W garnku zagotuj wodę i włóż do niej mięso. Gotuj na wolnym ogniu, aż ozór będzie miękki. Następnie wyjmij go i zdejmij z niego skórę.
  2. Do wywaru z ozora włóż obraną i pokrojoną włoszczyznę, dodaj 4 listki laurowe, 5-6 kulek ziela angielskiego i opaloną cebulę. Gotuj na wolnym ogniu, aż warzywa będą całkowicie miękkie. Następnie odcedź wywar.
  3. Do wywaru dodaj przeciśnięty czosnek oraz ozór pokrojony w plastry. Dopraw solą oraz pieprzem (możesz dodać także przyprawę w płynie, jeśli lubisz) i gotuj ponownie, tym razem przez pół godziny. 
  4. Z wywaru wyjmij ozorki oraz przyprawy. Dodaj żelatynę w proporcjach polecanych na opakowaniu i dokładnie wymieszaj. 
  5. Ozorki ułóż na półmisku. Dodaj plastry jajka na twardo, marchewki oraz groszku, jeśli lubisz. Następnie zalej całość wywarem tak, by dokładnie przykrywał składniki (dobrze, jeśli półmisek będzie głębszy). Następnie wstaw do lodówki na całą noc, by galareta stężała. Podawaj z sokiem z cytryny, tartym chrzanem lub odrobiną octu. 

Tak przygotowane ozory są naprawdę pyszne i zasmakują każdemu, kto lubi wyraziste, mięsne smaki. Zachęcamy przychylnie spojrzeć na ten przepis, podczas tworzenia listy wielkanocnych przekąsek. 

Więcej o: