Jakie jajka kupić na Wielkanoc, żeby zaoszczędzić? Do ciast lepsze są inne niż do majonezu i żurku

W Wielkanoc Polacy jedzą naprawdę duże ilości jajek, nie tylko pod majonezem i w żurku, ale także w sałatkach, babkach i mazurkach. Jajka to zatem istotna część domowego budżetu, który niestety w ostatnich latach bywa nieco okrojony. Jakie jajka kupować na Wielkanoc, żeby nie pójść z torbami? Patrz na oznaczenia i lepiej wystrzegaj się jednego rodzaju.

Więcej porad przydatnych przed Wielkanocą znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Trudno wyobrazić sobie bardziej potrzebny produkt niż jajko. Zbliża się Wielkanoc, więc czas babek, żurków, jajek faszerowanych, majonezów, ale także pisanek. Niestety nie każdy ma to szczęście, że hoduje własne kury i świeże, ekologiczne jajka ma w dowolnej ilości. Większość z nas zaopatruje się w nie w marketach i tu właśnie trzeba wykazać się wiedzą i spostrzegawczością, ponieważ jajko i jajko, to nie zawsze to samo i nie chodzi wyłącznie o różnicę w cenach.

Jakie jajka wybrać na Wielkanoc? Odpowiedź jest prosta: to zależy

Jajka dostępne w sklepach są oznaczone cyframi: 0,1, 2 i 3. Cyfry na oznaczeniach przekazują konsumentom informacje o tym, w jakich warunkach jajko zostało zniesione. 

0 - jajko z chowu w pełni naturalnego i ekologicznego. Kury hodowane w ten sposób są karmione wyłącznie naturalnymi składnikami, nie przyjmują leków ani antybiotyków i swobodnie poruszają się po wybiegach. Zwykle hodowle nastawione na ten rodzaj chowu stawiają na mniejszą liczbę ptactwa.

1 - jajko od kury z wolnego wybiegu. Takie kury również swobodnie poruszają się po wyznaczonym terenie, a hodowcy przykładają dużą wagę do odpowiedniego pożywienia, które także powinno być ekologiczne. Jednak takie fermy hodują więcej kur, a hodowcy wspierają zwierzęta odpowiednio dobranymi witaminami. 

2 - jajko z hodowli ściółkowej. Kury hodowane w ten sposób mają możliwość poruszania się po określonym terenie (najczęściej dużej hali lub kurniku), jednak nie wychodzą na zewnątrz. Są karmione specjalnymi paszami, a hodowcy najczęściej dodają do nich leki i suplementy.

3 - jajko z chowu klatkowego. Kury hodowane w ten sposób całe życie przebywają w klatkach. Ten rodzaj hodowli nastawiony jest czysto przemysłowo, a kury są karmione paszami z dodatkiem leków i witamin, które mają wzmocnić ich nośność. Kury hodowane w klatkach nie mają możliwości grzebania (to naturalna potrzeba ptaków grzebiących, niespełnienie jej wpływa na poziom stresu zwierzęcia, a także na jakość mięsa i jaj), często także wyprostowania skrzydeł.

Najczęściej jajka z chowu czysto ekologicznego są najdroższe ze względu na to, że utrzymanie takich hodowli zgodnie z obowiązującymi standardami kosztuje znacznie więcej, niż utrzymanie przemysłowych hodowli kur z chowu klatkowego. Różnica między ceną wytłaczanki jajek od kur z hodowli ekologicznej a tej od kur z chowu klatkowego może wynosić nawet 10 zł. To jak wyprawić Wielkanoc i nie zbankrutować na jajkach? 

Zacznijmy od tego, że jeśli chcesz, możesz wszystkie potrawy, ciasta i przekąski zrobić z "zerówek" albo "trójek". Smak "trójek" i "zerówek" faszerowanych pieczarkami będzie się nieco różnił, ale jeśli wolisz oszczędzić parę groszy i dodatkowo zrobić najsmaczniejsze dania z jajek, już mówimy co i jak. 

Co najlepiej zrobić z "zerówek" i "jedynek"?

Ekologiczne jajka (tak jak wszystkie inne) oczywiście są przebadane pod kątem bakterii, więc będą nadawały się do jedzenia "na surowo", np., w domowym majonezie, koglu-moglu lub jako dodatek do tatara, jeśli ktoś lubi. Jednak trzeba mieć świadomość, że ryzyko zatrucia nie będzie zerowe. Dla pewności jajka zawsze należy sparzyć wrzątkiem, bez znaczenia, czy wybieramy te z wolnego wybiegu, czy z chowu klatkowego.

Jajka "0" i"1" także bardzo dobrze będą nadawały się do ugotowania na twardo, więc śmiało możesz przykryć je majonezem, nafaszerować, skroić do sałatki i włożyć do święconki. Świetne będą także jako dodatek do żurku lub barszczu.

Jajka z chowu ściółkowego i ich słodkie przeznaczenie

Jajka ściółkowe zazwyczaj są nieco tańsze od ekologicznych, chociaż wciąż niezłe jakościowo. Jednak z racji tego, że podczas domowych wypieków, smak jajka nie jest najważniejszy, a z reguły w przepisach na babki, czy serniki jajek jest sporo, najlepiej postawić właśnie na popularne "dwójki". Takie jajka będą także dobre do naleśników, placuszków, a także jako składnik panierki do kotletów schabowych. 

Jajka "trójki" 

Jajka z chowu klatkowego są z reguły najtańsze i to najbardziej kusi nieświadomego konsumenta. Oczywiście stanowczo odradzamy kupowanie "trójek" i przy tym wspieranie hodowli, które traktują zwierzęta w niehumanitarny sposób, jednak jeśli już jesteś w posiadaniu matlesu jajek oznaczonych cyfrą 3, najlepiej zrób z nich pisanki lub kraszanki. Kury z chowu klatkowego karmione są genetycznie modyfikowanymi paszami, co wpływa na smak jajka i jego właściwości. Oczywiście nie zatrujemy się "trójkami" (o ile są świeże), ale dodanie ich do babki lub podane w majonezie, raczej nie zagwarantują ekstazy smakowej. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.