Każdy, kto choć raz jadł czosnek, zdaje sobie sprawę z tego jak trudno zlikwidować ten specyficzny zapach z ust. Nie pomaga ani guma do żucia, ani dokładne szorowanie zębów. Na drugi dzień często budzimy się z "kapciem" w buzi, a jeśli czosnek króluje w naszej diecie na stałe, to problem staje się coraz bardziej uciążliwy. Można jednak pomóc sobie domowymi sposobami. Większość z nich sprawdza się u każdego. Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Są produkty, które zostawiają nieprzyjemny zapach w jamie ustnej. Borykają się z nim między innymi kawosze lub osoby spożywające duże ilości nabiału. Jednak do najbardziej popularnych "śmierdzieli" należą zdecydowanie cebula i czosnek. Zjedzenie ich równa się przykremu zapachowi z ust, który potrafi utrzymywać się wiele godzin i zamęczać otoczenie, oraz nas samych. Dlaczego to właśnie po czosnku śmierdzi nam z buzi, kiedy to samo warzywo wrzucone na patelnie pachnie nieziemsko?
To wina enzymów, które znajdują się zarówno w czosnku, jak i cebuli. W wyniku sprzężenia z tlenem zamieniają się w siarczek, który jest winowajcą wspomnianego wcześniej odoru. Co więcej, siarczki sprawnie przedostają się z układu pokarmowego do reszty organizmu, między innymi do płuc i krwi. Spożywając czosnek i cebulę regularnie, możemy być pewni, że znajdujące się w tych warzywach enzymy zagoszczą w naszym ciele na stałe. Dlatego też, wszyscy ci, którym zdarzyło się jeść czosnek codziennie, przyznają, że po pewnym czasie czosnkiem zaczął śmierdzieć nawet ich pot.
Przede wszystkim należy działać szybko. Po zjedzeniu czosnku poleca się natychmiast wypić... sok z cytrusów. Znajdujące się w cytrusach enzymy pochłoną odrzucający odór z buzi. Innym domowym sposobem jest także zjedzenie kwaśnych jabłek lub żucie kilku gałązek natki pietruszki. Wszystkie te produkty zneutralizują czosnkowy smród z buzi.
Kolejną znaną metodą, która zdaje się być bardziej popularna, jest żucie i rozgryzanie ziaren kawy. Jej nasiona hamują gromadzenie się bakterii, tak więc kawa pomoże nie tylko po czosnku, ale również wtedy, gdy skończą nam się miętowe gumy. Nie chodzi jednak o wypicie parzonego naparu. Wówczas, odór osadzającej się na zębach kawy wraz z zapachem czosnku może okazać się zabójczą mieszanką dla naszych rozmówców.
Ostatnim sposobem jest żucie listków bazylii. Jej silny aromat również zneutralizuje przykry zapach z ust. W połączeniu z kilkoma listkami ogrodowej mięty możemy mieć pewność, że zadziała lepiej niż niejeden spray odświeżający. Jeśli jednak nie przepadamy za silnym, ciepłym aromatem bazylii, w zupełności wystarczy sama mięta. Można z niej również przygotować mocny napar. Ten nie tylko pomoże z czosnkowym zapachem, ale będzie także kojący po ciężkim posiłku.