Polędwiczki wieprzowe wychodzą suche i gumowate jak stare filcoki? Pewnie popełniasz dwa podstawowe błędy

Polędwiczki wieprzowe to zawsze świetny pomysł - idealne na codzienny obiad i ważną uroczystość. Duszone w sosie własnym albo w sosie kurkowym to prawdziwa eksplozja smaku, chyba że wyjdą twarde, gumowate i trudne do pogryzienia. Dziś podpowiemy, jak zrobić polędwiczki wieprzowe, żeby były mięciutkie i soczyste. Chodzi o dwie czynności - ich nie wolno wykonywać.

Więcej przepisów i porad kulinarnych znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Dobrze, może porównanie suchych kawałków wieprzowiny do roboczego obuwia nie jest zbyt górnolotne, jednak każdy z pewnością doskonale wie, o co chodzi. Niestety, polędwiczki wieprzowe to mięso dość kapryśne i jeśli jest odpowiednio przyrządzone, smakuje po prostu bosko. Jednak bardzo często okazuje się, że niedoświadczony lub nieświadomy kucharz popełni błąd, przez który wszystkie walory kulinarne tego mięsa odparowują, ulatują i po prostu ich nie ma. Jak zatem zrobić polędwiczki wieprzowe, żeby były soczyste i delikatne? 

Nie popełnij tych błędów, a polędwiczki zawsze będą perfekcyjne

Polędwiczka wieprzowa to według wielu znawców i smakoszy, najlepsza, najbardziej "szlachetna" część tuszy wieprzowej. Odpowiednio przygotowane mięso z polędwicy jest delikatne, ale soczyste i chude, niektórym może przypominać cielęcinę. Nie ma też zbyt intensywnego aromatu, dlatego fantastycznie współgra z najróżniejszymi sosami. Pierwszy błąd, którym możesz zrujnować cały posiłek z polędwiczką w roli głównej, to marynowanie w soli lub w przyprawach, które zawierają sól.  Tak, sól jest tutaj głównym winowajcą. Dlaczego? Chodzi o to, że sól wyciąga wodę - przez to podczas smażenia polędwiczki szybciej się kurczą i stają się później gumowate. Nie mówię jednak, żeby zrezygnować z soli całkowicie, wystarczy, że oprószysz mięso tuż przed położeniem na patelnię lub doprawisz już podczas smażenia albo duszenia. 

Święty spokój to klucz 

Kolejnym błędem jest nieodpowiedni sposób smażenia. Chodzi o to, że delikatne polędwiczki trzeba po prostu "zostawić w spokoju". Ruszanie mięsa, kiedy się smaży lub częste przekręcanie go na patelni sprawia, że oddaje soki i po prostu się wysusza. Kawałki mięsa należy po prostu położyć na patelni i dosłownie chwilkę obsmażyć z jednej, następnie z drugiej strony. Trzeba także wiedzieć, że to mięso nie potrzebuje czasu i bardzo łatwo przyjmuje temperaturę. Wystarczy 40-60 sekund z jednej i z drugiej strony na porządnie rozgrzanym tłuszczu, by się zamknęło. Później można już polędwiczki zalewać sosem lub bulionem i czarować. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.