Eksperci wciąż się spierają co do tego, która woda jest lepsza. Butelkowana różni się nie tylko składem, a w zasadzie zawartością minerałów, lecz także ceną. Problem jednak tkwi w samej butelce. Regularne kupowanie sprawia, że produkujemy masę plastiku. Pomińmy jednak kwestię śmieci, mikroplastiku i szkodliwych związków, które mogą przenikać do wody przy niewłaściwym przechowywaniu opakowań. Na półkach w sklepach znajdziemy wody mineralne, źródlane, a nawet lecznicze. Czym się różnią? Która woda jest lepsza: z kranu, źródlana czy mineralna?
Czy można jednoznacznie wskazać, która woda jest najlepsza? Odpowiedź brzmi: nie do końca. Można bezpiecznie założyć, że woda wodociągowa jest bezpieczna do spożycia. Problemem pozostają jednak rury, którymi taka woda dociera do twojego kranu. Warto zainwestować w dzbanek z filtrem lub specjalny filtr, który montuje się bezpośrednio w kranie. Jeśli jednak masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące stanu wody z kranu, bezpieczniej będzie sięgnąć po wodę przegotowaną lub butelkowaną.
Nie każda woda w butelce jest wodą mineralną. Zarówno wody mineralne, jak i źródlane, podlegają szczegółowym i ścisłym zasadom, które wyznacza Ministerstwo Zdrowia, a wszystkiemu przygląda się Państwowa Inspekcja Sanitarna. Dotyczy to zarówno procedur, jakim mogą podlegać, jak i zawartości składników i minerałów. Woda źródlana to nic innego, jak woda pochodząca z naturalnego źródła, w której zawartość soli mineralnych nie przekracza 500 mg na litr. Z kolei wody mineralne zawierają od 500 do 1500 mg/l. W teorii woda źródlana nie różni się "składem" od tej z kranu.
Możesz pić bez ograniczeń wodę z kranu na terenie Polski lub wodę źródlaną
- zaznaczyło Ministerstwo Zdrowia. Z kolei picie wody mineralnej wymaga znajomości potrzeb twojego organizmu. Nie należy jej pić bez żadnych ograniczeń, szczególnie gdy mowa o wodzie bogatej w minerały. Wiele zależy od trybu życia, chorób, predyspozycji, a przede wszystkim codziennej aktywności. Jeśli masz ochotę, zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.