Kruche, lekkie i pełne bąbelków - takie powinny być idealne faworki. Choć wyglądają niepozornie, ich przygotowanie może sprawić trudność nawet doświadczonym domowym cukiernikom. Właśnie dlatego warto sięgnąć po przepis na faworki siostry Anastazji. Chrusty z tej receptury zawsze się udają.
Yzzi23 / Shutterstock / zdjęcie ilustracyjne
REKLAMA
REKLAMA
Przepis opiera się na idealnie dobranych proporcjach i konkretnej kolejności działań. Kluczowe znaczenie ma nie tylko skład ciasta, lecz także sposób jego obróbki przed smażeniem. To właśnie ten etap decyduje o charakterystycznych pęcherzykach i lekkości chrustu.
REKLAMA
Zobacz wideo Przepis na tradycyjne faworki - idealne w karnawale
Faworki siostry Anastazji na tłusty czwartek i karnawał
Faworki siostry Anastazji to tradycyjny przysmak, który od lat cieszy się popularnością. Wiele osób lubi eksperymenty w kuchni, jednak jeżeli chodzi o faworki, to warto sięgać po sprawdzone przepisy, bo - wbrew temu, co mogłoby się wydawać - przygotowanie domowych chrustów to sztuka, która skrywa w sobie kilka sekretów.
Krok 1. Na stolnicę przesiewamy mąkę wraz z odrobiną soli i proszkiem do pieczenia.
Krok 2. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka dodajemy do mąki, białka możemy wykorzystać do innego przepisu.
Krok 3. Dodajemy śmietanę i spirytus, a następnie zagniatamy jednolite ciasto.
Krok 4. Ciasto rozwałkowujemy, składamy na pół i uderzamy w nie wałkiem. W ten sposób napowietrzamy ciasto, dzięki czemu chrusty wychodzą idealnie chrupiące.
Pyszne faworki siostry Anastazji - smażenie
Ciasto na faworki siostry Anastazji dzielimy na trzy części. Każdą bardzo cienko rozwałkowujemy (cienkie rozwałkowanie ciasta jest bardzo ważne, bo im cieńsze chrusty, tym bardziej chrupiące i szybciej się usmażą), a następnie wycinamy z nich prostokąty lub romby. Środek każdego prostokąta nacinamy nożykiem. Przekładamy jeden bok ciasta przez nacięcie, tworząc charakterystyczny kształt faworków. Postępujemy tak do momentu zużycia całego ciasta. Przystępujemy do smażenia:
W szerokim garnku rozgrzewamy smalec lub olej rzepakowy.
Gdy tłuszcz osiągnie właściwą temperaturę (ok. 175 stopni), wrzucamy kilka sztuk faworków.
Smażymy na złocisty kolor z obu stron (jeżeli ciasto było rozwałkowane bardzo cienko, wystarczy ok. 20-30 sekund na jedną stronę).
Usmażone faworki wyławiamy z garnka i układamy na papierowym ręczniku.