Mirabelki, nazywane złotymi śliwkami, często leżą pod drzewami i kończą swój żywot rozdeptane. Niestety niewiele osób zdaje sobie sprawę, że właśnie z tych żółtych kulek można wyczarować coś naprawdę pysznego. Przez lata traktowane jako niechciany owoc - kwaśne, drobne, trudne do drylowania - dziś wracają do łask, szczególnie wśród miłośników domowych przetworów. Wystarczy połączyć kilka składników, by zamienić je w aromatyczny dżem, który zimą będzie smakował jak lato w słoiku. A przy okazji nic się nie marnuje.
Dżem z mirabelek to idealna propozycja dla osób, które lubią przetwory o wyraźnym, lekko kwaskowym smaku. Nie jest przesadnie słodki, a złocisty kolor prezentuje się wyjątkowo apetycznie. Sprawdzi się zarówno jako dodatek do kanapek, jak i baza do ciast, naleśników czy owsianki.
Składniki:
Przygotowanie dżemu z mirabelek zaczyna się od... zbiorów. Owoce powinny być dojrzałe, żółte i jędrne, ale nie przejrzałe. Pierwszym krokiem jest ich dokładne opłukanie i - niestety - czasochłonne drylowanie. Można je też podgrzać przez kilka minut, by oddzielić pestki dopiero po zmięknięciu.
Sposób przygotowania: