Każdy, kto lubi placki ziemniaczane, pokocha rösti! Przygotowanie oryginału jest bardzo proste

Prosty ziemniaczany placek z patelni potrafi zaskoczyć chrupkością i delikatnym środkiem. To jedno z tych dań, które robi się szybko i bez skomplikowanych składników. Popularny rösti ma swoje sekrety, a ich poznanie pozwala przygotować idealną wersję we własnej kuchni. Ten klasyk świetnie sprawdza się zarówno solo, jak i jako dodatek do różnych potraw.
Placki ziemniaczane z sosem kurkowym
Iryna Butuzova / Shutterstock

Ziemniaczane rösti od lat pojawia się na stołach w Szwajcarii i Niemczech, gdzie uchodzi za jedno z najprostszych i najbardziej uniwersalnych dań. Sięga się po nie, kiedy potrzebny jest szybki posiłek, ale równie dobrze sprawdza się jako wypełnienie obiadu. Najlepsze efekty daje odpowiedni dobór ziemniaków i ich przygotowanie przed smażeniem. Różne odmiany wpływają na strukturę, a technika smażenia decyduje o chrupkości.

Zobacz wideo Szybki przepis na chrupiące placki z cukinii

Jak przygotować tradycyjny rösti? To danie zachwyca prostotą i smakiem

Aby przygotować klasyczne rösti dla dwóch osób, potrzebne są poniższe składniki. To prosta lista produktów, która pozwala uzyskać chrupiący i delikatny placek.

Składniki:

  • 400 g ziemniaków typu sałatkowego
  • sól
  • pieprz
  • 3 łyżki masła klarowanego

Proces przygotowania jest nieskomplikowany, a każdy etap wpływa na końcowy efekt.

Przygotowanie krok po kroku:

  1. Obrać ziemniaki i zetrzeć je na grubych oczkach tarki, następnie mocno odcisnąć w kuchennej ściereczce.
  2. Na koniec doprawić startą masę solą i pieprzem, aby nabrała pełniejszego smaku.
  3. Rozgrzać na patelni półtorej łyżki masła klarowanego i uformować pierwszy placek, delikatnie go spłaszczając.
  4. Smażyć od pięciu do ośmiu minut z każdej strony na średnim ogniu, aż całość zyska złoty kolor.
  5. Przełożyć usmażony placek do piekarnika nagrzanego do stu stopni Celsjusza i przygotować kolejny w ten sam sposób.

Dlaczego wybór ziemniaków ma znaczenie? Różne odmiany dają różny efekt

Rösti najlepiej udaje się z ziemniaków o zwartej strukturze, ponieważ nie rozpadają się na patelni. Odmiany typu sałatkowego zachowują kształt i zapewniają chrupką powierzchnię po usmażeniu. W niektórych regionach spotyka się także wersje z ziemniaków gotowanych dzień wcześniej, które po ponownym smażeniu zyskują łagodniejszy smak. Z kolei odmiany mączyste szybciej się rozpadają i tworzą bardziej miękką całość.

Wpływ na efekt końcowy ma też sposób przygotowania. W Szwajcarii funkcjonują dwie główne szkoły: jedna stawia na surowe ziemniaki, druga na już ugotowane. Obie metody dają inne rezultaty, dlatego wiele osób testuje je zamiennie. Surowe pozwalają uzyskać bardziej chrupiący efekt, a gotowane sprawiają, że wnętrze placka staje się wyjątkowo delikatne.

Jak uzyskać idealną chrupkość? Kilka prostych zasad daje świetny efekt

Aby rösti było chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, nie można pozwolić ziemniakom długo czekać po starciu. Najlepszy rezultat daje smażenie na średnim ogniu i spokojne odparowywanie wilgoci z masy. Ważne jest także dociśnięcie placka na patelni, co ułatwia równomierne przyrumienienie. Zbyt wysoka temperatura spowoduje szybkie przypalenie, a wnętrze pozostanie surowe.

Dobry sposób na odwracanie placka polega na użyciu dwóch talerzy. Po wysmażeniu pierwszej strony placek zsuwany jest na talerz, a następnie przykrywany drugim talerzem i odwracany. Po takim manewrze łatwo włożyć go z powrotem na patelnię. Dzięki temu całość zachowuje kształt i nie pęka w trakcie smażenia.

Do czego podawać ziemniaczany rösti? To danie pasuje do słodkich i wytrawnych dodatków

Uniwersalność tego placka sprawia, że pasuje zarówno do dań obiadowych, jak i śniadań. Najczęściej podaje się go jako dodatek do mięsnych potrawek albo z jajkiem sadzonym i ziołowym twarogiem. W wielu domach wersja słodka z musem jabłkowym uchodzi za klasyk, który łączy chrupkość z delikatną nutą owoców. Można też sięgnąć po wędzonego łososia, świeże warzywa lub lekko pikantny sos.

Rösti nie traci na smaku nawet po ponownym odgrzaniu. Najlepiej przechowywać je w lodówce maksymalnie przez trzy dni, szczelnie zapakowane. Do podgrzania najlepiej nadaje się patelnia, która pozwala przywrócić chrupkość. Możliwe jest także mrożenie gotowych placków, dzięki czemu można przygotować większą porcję na zapas i wykorzystać ją w dowolnym momencie.

Więcej o: