Ziemniaki zwykle pełnią rolę dodatku, ale w tej wersji stają się podstawą całego dania. Połączenie cienko krojonych plastrów, sera camembert, boczku i śmietany daje zapiekankę, która jest jednocześnie prosta i bardzo treściwa. Sprawdza się zarówno na obiad, jak i na ciepłą kolację.
Cienko pokrojone surowe ziemniaki pieką się bez wcześniejszego gotowania i chłoną smak pozostałych składników. Ser camembert rozpuszcza się w trakcie pieczenia i łączy ze śmietaną, tworząc gęstą, kremową warstwę między plastrami ziemniaków. Dzięki temu zapiekanka nie jest sucha i nie wymaga dodatkowego sosu. Ułożenie składników warstwami ma kluczowe znaczenie. Ziemniaki na spodzie i na wierzchu stabilizują całość, a ser umieszczony w środku równomiernie rozprowadza smak po całym naczyniu.
Boczek angielski podczas pieczenia oddaje tłuszcz, który miesza się ze śmietaną i przyprawami. W ten sposób w zapiekance powstaje naturalny sos, który podkreśla smak ziemniaków i sera. Danie jest wyraziste, ale nie ciężkie, ponieważ ziemniaki wchłaniają nadmiar płynu. Lubczyk nadaje potrawie charakterystyczny aromat znany z kuchni domowej. Osoby, które wolą łagodniejsze smaki, mogą sięgnąć po szczypiorek lub natkę pietruszki.
Ten przepis opiera się na kilku podstawowych składnikach, które nie wymagają wcześniejszego przygotowania. Wszystkie produkty można bez problemu kupić w większości sklepów spożywczych.
Przygotowanie zapiekanki nie jest skomplikowane, ale wymaga zachowania odpowiedniej kolejności. Dokładne wykonanie poszczególnych kroków pozwala uzyskać najlepszy efekt.
Zapiekankę należy piec w piekarniku nagrzanym do stu dziewięćdziesięciu stopni Celsjusza i przykryć naczynie na pierwszym etapie. Pierwsze trzydzieści minut pozwala ziemniakom zmięknąć i wchłonąć smak sera oraz śmietany. Ten moment decyduje o odpowiedniej konsystencji. Po zdjęciu przykrycia wierzch zaczyna się rumienić. Po kilkunastu minutach tworzy się złota, apetyczna warstwa, która oznacza, że danie jest gotowe do podania.