Pierwsze szparagi pojawiające się na targu zawsze przyciągają uwagę. Jeszcze kilka lat temu wiele osób traktowało je jak drogi rarytas, a dziś coraz częściej trafiają do codziennych obiadów. Zielone i białe odmiany różnią się smakiem, ale obie świetnie sprawdzają się w kremowych zupach. Najlepszy aromat dają świeże pędy kupione rano, kiedy są jędrne i pełne soku. Zupa z nich zrobiona często pojawia się w domach właśnie w maju, gdy warzywa mają najlepszy smak i nie potrzebują wielu dodatków.
Dobrze przygotowana zupa szparagowa nie jest ciężka ani mdła. Sekret tkwi w odpowiednim podsmażeniu cebuli i krótkim gotowaniu warzyw, dzięki czemu zachowują swój kolor oraz delikatność. Wiele osób dodaje ziemniaki, bo naturalnie zagęszczają całość i nadają kremową konsystencję bez używania dużej ilości śmietany. Świeży koperek lub natka pietruszki sprawiają, że smak staje się bardziej wyrazisty.
Składniki:
Wiele osób wybiera zielone szparagi, ponieważ nie wymagają długiego obierania i szybko miękną podczas gotowania. Kremowa konsystencja sprawia, że zupa smakuje elegancko, choć powstaje z prostych składników dostępnych w większości sklepów. Talerz gorącego dania często pojawia się na stole podczas rodzinnych obiadów, szczególnie wtedy, gdy trwa sezon na świeże warzywa.
Sposób przygotowania:
Do zupy świetnie pasuje chrupiący boczek, grzanki czosnkowe albo jajko ugotowane na półmiękko. Zielone szparagi dobrze komponują się również z serem pleśniowym, który nadaje bardziej wyrazisty charakter i ciekawy aromat. Część osób dodaje do kremu odrobinę tartego parmezanu, dzięki czemu smak staje się głębszy i bardziej wytrawny. Jeśli zupa zostanie na kolejny dzień, najlepiej przechowywać ją w lodówce w szczelnym pojemniku. Zachowuje świeżość przez około dwa dni i po ponownym podgrzaniu nadal smakuje bardzo dobrze. W czasie odgrzewania warto dolać odrobinę bulionu albo wody, ponieważ krem z czasem staje się gęstszy. Ciekawy efekt daje też dodatek kilku listków mięty, które nadają bardziej świeży aromat i lekko przełamują śmietankowy smak. Zupa świetnie sprawdza się również jako sos do makaronu, gdy zostanie bardziej zredukowana podczas gotowania.