Czy można wkładać do lodówki gorące potrawy? Odpowiedź jest niejednoznaczna, ale rozwiewamy mit

Wstawianie gorących potraw bezpośrednio do lodóki nie jest zalecane. Jedzenie przed schowaniem go do lodówki powinno zostać schłodzone do temperatury pokojowej. Należy jednak pamiętać, aby nie trzymać dań zbyt długo poza lodówką.

Ugotowane jedzenie powinno się umieszczać jak najszybciej w lodówce, aby zapobiec rozwojowi bakterii. Czy można jednak wkładać do lodówki gorące potrawy? Gorące dania nie będą nadawały się do schowania do lodówki, jednak powinny znaleźć się w lodówce jak najszybciej - jak pogodzić te dwie sprzeczne sytuacje?

Zobacz wideo

Wstawienie gorącej potrawy może zaszkodzić innym produktom i samemu urządzeniu

Umieszczenie w lodówce gorącej potrawy może spowodować ogrzanie już znajdujących się tam produktów. Może to też uszkodzić samo urządzenie - lodówka musiałaby w bardzo krótkim czasie wyrównać temperaturę do poprzedniej przed wstawieniem do niej zupy. Gorące jedzenie najlepiej jest schłodzić przed wstawieniem do lodówki. Duże ilości gorących potraw można podzielić na mniejsze części przed wstawieniem ich do lodówki. Dzięki temu o wiele szybciej wystygną i będzie je można wcześniej schować do lodówki.     

Jajka.Nie wiesz, czy jajko jest świeże? Weź szklankę wody i zrób prosty test

Ciepłe produkty w mniejszych ilościach nie powinny stanowić problemu

Na pewno nie powinno się wstawiać gorących produktów do lodówki. Jednak, jeśli chodzi o jeszcze ciepłe, ale nie gorące potrawy, w tym przypadku sprawa może wyglądać nieco inaczej. Jeżeli zostały nam resztki z obiadu i ich ilości nie są ogromne, można wstawić jeszcze nie do końca przestudzone do lodówki. Warto pamiętać, że żywność, której nie przechowuje się w warunkach chłodniczych może ulec szybkiemu zepsuciu - w takim jedzeniu w bardzo krótkim czasie mogą rozwinąć się szkodliwe dla zdrowia mikroorganizmy.

Perliczka z grzybamiNajlepszy obiad na Nowy Rok? Postaw na klasykę, czyli perliczkę

Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl

Więcej o: