Nawet pocałunek pary młodej nie osłodził tego wesela. Menu, którym poczęstowali gości, było mocno kontrowersyjne

Temat wesel jest dla wielu osób dość drażliwy, a każdy ma inne wyobrażenie idealnego przyjęcia. Niektórzy z całych sił próbują zaimponować swoim bliskim, inni zaś pozostają wierni swoim przekonaniom i stylowi życia. Taką strategię przyjęła fit influencerka, której menu weselne było zaskakująco zdrowe i dietetyczne. Miało to odzwierciedlać jej styl życia, któremu niezwykle się poświęca.

Panna młoda, postanowiła urządzić wesele po swojemu, nie zważając na żadne trendy. W menu zamiast tradycyjnych, ciężkich potraw, znalazły się fit przekąski i zdrowe posiłki bez glutenu oraz bez nabiału. Taką dietę kobieta stosuje na co dzień, dlatego uznała, że nie odstąpi od swoich zwyczajów w najważniejszym dniu swojego życia. Internauci jednak mocno skrytykowali decyzję pary młodej.

Zobacz wideo Izabela Janachowska chce odnowić przysięgę małżeńską! Huczne przyjęcie?

Menu zaskoczyło gości

Panna młoda postawiła na naprawdę zdrowy jadłospis weselny. Sama jednak jeszcze przed uroczystością, podczas szykowania się do wielkiego dnia, wypiła dwa proteinowo-warzywne szejki, oraz zjadła kilka kęsów zbożowej sałatki. Twórczyni społeczności The Fit Fatale ani na moment nie odeszła od swoich restrykcyjnych założeń dietetycznych. Również podczas przygotowań wraz z druhnami i najbliższymi kobietami, na stole stał ogromny półmisek surowych warzyw. Absolutnie żadnych słodyczy.
Podczas godziny koktajlowej kobieta zaserwowała gościom ostrygi oraz przekąski ze smażonych platanów i pasty z awokado. Do tego można było zajadać się drobno posiekaną sałatką warzywną w "miseczkach" z ogórków. Jako dodatki, goście mogli spróbować bezglutenowego pieczywa.

Jako "przeczyszczenie podniebienia" zaserwowano lód z cytryną, by każdy mógł na nowo cieszyć się smakiem kolejnych potraw, bez uczucia nieświeżego oddechu po wcześniejszych przekąskach. Główne danie prezentowało się zaś całkowicie normalnie. To oczywiście nie był polski rosół i obfity talerz mięs, jednak nie ma powodów, by narzekać. Para młoda na danie główne wybrała pieczonego łososia w ziołach, z ziemniakami i bukietem warzyw. To, co najbardziej zaskoczyło gości oraz internautów to... tabletki przeciw wzdęciom. Opakowanie suplementu stało na każdym stole, w razie gdyby ktokolwiek chciał z niego skorzystać. To rozwiązanie mogło spodobać się wszystkim tym, którzy postawili na obcisłe kreacje. Wieczorem zaś, gdy goście byli już roztańczeni i rozbawieni, w ramach przekąski uruchomiono bar z tacos, gdzie każdy mógł wybierać wśród zdrowych dodatków. 

Deser również odbiegał od tradycji

Z reguły torty weselne są bardzo słodkie i wysokokaloryczne. Nikt się tym jednak nie przejmuje w dniu świętowania, a wręcz tłumaczy się, że bez obfitych, słodkich i nieco niezdrowych przekąsek nie ma prawdziwej celebracji. Para młoda poczęstowała jednak gości bezglutenowym i bezcukrowym tortem czekoladowym. Dodatkową atrakcją był "słodki" stół, ze zdrowymi łakociami. Można było na nim znaleźć bezcukrowe czekoladki lub słodycze o obniżonej zawartości cukru. Trzeba jednak przyznać, że ich wybór był szeroki i z pewnością każdy znalazł coś dla siebie.

Podczas przyjęcia nie było też zbyt wiele alkoholu. Para młoda zdecydowała się na podanie lekkiego, różowego wina Cote de Rose oraz francuskiego szampana Moët Chandon. Kobieta uznała, że oba te alkohole nie tylko świetnie się ze sobą łączą, ale również mają niską zawartość cukru.

Internauci skrytykowali weselne menu influencerki

Choć fit influencerka była bardzo zadowolona ze swojego wesela, to internauci nie przyjęli ze zrozumieniem nagrania, w którym opowiada o swoim ważnym dniu "od kuchni". Nie brakuje naprawdę dobitnych komentarzy.

Nie wyobrażam sobie mieć wesela z zaburzeniami odżywiania jako motywem przewodnim.
Zemdlałabym.
Niesamowicie smutne wesele

- narzekali w komentarzach internauci. Nie brakowało również pozytywnych komentarzy, w których obserwatorzy okazali zrozumienie dla wyborów pary młodej. Były to przede wszystkim osoby cierpiące na cukrzycę.

Wesele moich marzeń!
Jako osoba z cukrzycą typu 1 uwielbiam to, jak urządziłaś eleganckie przyjęcie bez produktów przeładowanych cukrem. Wolałabym nie musieć martwić się o swój poziom cukru we krwi.
Nie rozumiem, dlaczego wszyscy krytykują jej wesele? Przecież ewidentnie je dużo w ciągu nagrania, po prostu jest to zdrowe?

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.