Najdziwniejsza zupa lata. Weź szklankę i trochę bulionu. Bób w tej wersji jest rozkoszą

Najlepsza zupa lata? Najpewniej wielu z was wymieni chłodnik, fasolkową lub koperkową. A słyszeliście o zupie z bobu? Jeśli nie, trzeba nadrobić zaległości i zrobić dziwną, ale przepyszną i łatwą zupę. Co jest ważne? Czosnek i kilka drobiazgów.

Więcej przepisów na zupy na lato znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Jeśli chodzi o naszą ulubioną letnią zupę, wysokie miejsce w rankingu zajmuje botwinka, później jarzynowa i oczywiście chłodnik. Ale my lubimy kombinować i dziś podpowiemy wam, jak zrobić naprawdę, najpyszniejszą letnią zupę, a w roli głównej - jego wysokość bób. 

Zupa z bobu. Padniesz z zachwytu

Składniki:

  • 1,5 l bulionu warzywnego, może być także lekki rosół
  • 4-5 młodych ziemniaków
  • szklanka ugotowanego bobu (pozbawionego łupin)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • pół pęczka koperku
  • ok. 70-100 g sera w typie feta
  • śmietana 18 proc. 
  • masło
  • sól, pieprz, odrobina curry i ostrej papryki

Sposób wykonania:

  1. Najpierw przygotuj bób. Zagotuj wodę z solą i odrobiną cukru. Następnie dodaj bób i gotuj do miękkości. Odcedź i obierz ze skórek.
  2. Przygotuj garnek z szerokim dnem i rozgrzej w nim porządną łyżkę masła. Następnie dodaj obrane i pokrojone ziemniaki i podsmażaj, aż się zarumienią. Następnie dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę.
  3. Zalej całość bulionem i zagotuj. Następnie dodaj odrobinę soli, pieprzu i kurkumy i gotuj do miękkości ziemniaków. 
  4. Kiedy ziemniaki będą miękkie, dodaj ugotowany bób oraz koperek. Dodaj także pokrojony ser feta i gotuj, aż ser się rozpuści. 
  5. Dodaj zahartowaną śmietanę i podawaj. Świetnie smakuje z kromką świeżego pieczywa i kleksem z kwaśnej śmietany. 

Wskazówka: Zupę z bobu możesz także zmiksować blenderem i podawać w formie zupy krem. Jeśli wybierasz taką opcję, nie zapomnij o grzankach lub groszku ptysiowym. Świetnie też będzie smakować z chipsem z boczku lub innej, tłustej wędliny.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.