Używasz deski do krojenia? Obyś nie popełniał tych błędów. O konsekwencjach mówi doktor technologii żywienia

Deski do krojenia używa się każdego dnia. Co więcej, często używamy ich kilka, oddzielając tym samym krojenie surowego mięsa od warzyw, czy też pieczywa. Specjaliści apelują jednak, by zrezygnować z desek plastikowych. Konsekwencje dla zdrowia mogą być poważne.

Trudno wyobrazić sobie gotowanie, bez krojenia potrzebnych składników. Choć niektórzy kroją wszystko na blacie, to zdecydowana większość używa do tego celu desek. W sklepach zaś jest ich mnóstwo. Różnią się od siebie materiałem, kształtem, kolorem i wielkością. Jedne są kamienne, inne drewniane, a jeszcze inne plastikowe. Niestety wiele osób nadal popełnia dwa poważne błędy, o których mówi doktor technologii żywienia Karolina Kowalczyk. Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo To cię zachwyci! Pieczony bakłażan z jogurtem i świeżą sałatką

Zapomnij o plastiku i postaw na drewniane deski

Badania mówią same za siebie - plastikowe deski są niezdrowe. Opublikowane na stronie ACS Publications wyniki mówią jasno, że podczas krojenia na takiej desce, powstaje masa cząsteczek mikroplastiku, które następnie są przez nas wdychane lub zjadane wraz z posiłkiem. Niektóre cząsteczki mogą być widoczne nawet gołym okiem. Większość jednak jest niewidoczna, przez co nie zdajemy sobie sprawy z powagi problemu. Zdecydowanie lepiej wybrać deskę drewnianą. Cząsteczki, które powstają podczas krojenia na takim materiale są nieporównywalnie mniej szkodliwe. W gruncie rzeczy nie miały one żadnego wpływu na ludzkie zdrowie. 

Doktor Karolina Kowalczyk na swoim koncie na TikToku przyznaje z kolei, że to drewniane i plastikowe deski są na ten moment najlepszym wyborem. Chodzi przede wszystkim o kwestie praktyczne. Jak się okazuje, deski granitowe lub szklane tępią noże, a z tym problemem nikt nie chce się stale mierzyć. Dodaje jednak, że mimo przewagi drewna nad plastikiem, to plastikowe deski gromadzą mniej bakterii i łatwiej je umyć. Każdy musi jednak zdecydować sam, na czym mu bardziej zależy.

Masz tylko jedną deskę? To poważny błąd

Korzystanie tylko i wyłącznie z jednej deski, choć wydaje się wygodne i minimalistyczne, to może nieść za sobą przykre konsekwencje dla zdrowia. Jest to szczególnie niebezpiecznie, kiedy na desce kroimy zarówno surowe mięso, jak i warzywa, sery i pieczywo. Wszystko za sprawą licznych bakterii i brudu, który gromadzi się w szparach deski. Te zaś powstają naturalnie, od krojenia i jest to nieuniknione.

Z tego powodu powinniśmy stosować dwie zasady. Przede wszystkim posiadać co najmniej dwie deski - jedną do surowego mięsa, drugą do pozostałych produktów. Po drugie, każda deska powinna być regularnie wyparzana i impregnowana. Niestety samo mycie może okazać się niewystarczające, zaś polewanie drewna wrzątkiem mogłoby przyspieszyć niszczenie się deski. Stąd ważne jest, by impregnować ją np. natłuszczając olejem jeśli posiadamy deskę drewnianą. Dzięki temu będziemy mogli długi czas cieszyć się nieskazitelnie czystą deską.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.