Dla jednych rarytas, dla innych koszmar z dzieciństwa. Ta tradycyjna zupa potrafi być pyszna, o ile dodasz te przyprawy

Flaki to potrawa, która już samą nazwą wzbudza wiele kontrowersji. To tradycyjne danie doceniane jest nie tylko w Polsce, ale także na terenie Czech, Austrii, czy Niemiec. Co sprawia, że smak flaków jest tak wyborny? Chodzi nie tylko o mięso, ale przede wszystkim o przyprawy. Jeden błąd na tym polu i można łatwo zepsuć cały obiad.

Oryginalnie flaki przygotowywano z pokrojonych w cienkie paski żołądków wołowych. Dziś panuje tu większa dowolność i można śmiało używać żołądków wieprzowych lub należących do jeleni, danieli, czy też łosi. Najważniejsze są jednak przyprawy. Ich dobór i odpowiednia ilość odpowiadają za efekt końcowy, który może zarówno powalać na kolana, jak i przyprawiać o mdłości. Co należy więc dodać do zupy? Uważaj, bo lista jest długa. Więcej kulinarnych inspiracji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Flaczki z boczniaków [HAPS VEGE]

Składniki:

  • 1 kg flaków wołowych,
  • 500 g kości wołowych,
  • 1 marchewka,
  • 1 pietruszka,
  • 2 cebule białe,
  • 2 łyżki masła lub smalcu,
  • 1 łyżka mąki pszennej,
  • 2 liście laurowe,
  • 3 ziarna ziela angielskiego,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka majeranku,
  • 1 łyżka słodkiej papryki,
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej,
  • 1 łyżeczka sproszkowanego imbiru,
  • pół łyżeczki ostrej papryki,
  • sól i pieprz w ilości do smaku.

Aromatyczne flaki idealne na jesienny obiad. Nie zapomnij ich dobrze doprawić

Flaki wkładamy do pojemnego garnka i zalewamy zimną wodą. Na początku po prostu moczymy mięso, a dopiero po około kwadransie zaczynamy gotować wywar. Flaki gotujemy jednak niezwykle krótko, bo nie dłużej niż 5 minut. Po tym czasie odcedzamy flaki i ponownie zalewamy zimną wodą. Tak przygotowane odstawiamy na godzinę. Po upływie potrzebnego czasu flaki oczyszczamy z pomocą noża, siekamy w cienkie i długie paski, a następnie wkładamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości (ok. 70-90 minut) W osobnym garnku zimną wodą (ok. 1,5 litra) zalewamy kości wołowe, dodajemy ziele angielskie i listki laurowe i gotujemy z nich wywar.

W trakcie gotowania kości i flaków warto przygotować warzywa. Cebulę, marchew i pietruszkę obieramy. Warzywa siekamy w kostkę i podsmażamy na dobrze rozgrzanym smalcu. Do tego dodajemy również dwa przekrojone w pół ząbki czosnku. Zarumienione warzywa zdejmujemy z ognia.

Gdy wywar z kości będzie już gotowy, odcedzamy go i przelewamy do czystego garnka. Do bulionu dodajemy ugotowane flaki i podsmażone warzywa. Zupę gotujemy przez kolejne pół godziny, by wszystkie składniki oddały swój smak. Do gotującego się wywaru dodajemy wcześniej przygotowaną zasmażkę (mąkę podsmażoną na maśle lub smalcu). Na sam koniec dodajemy wszystkie przyprawy. To one sprawią, że zupa będzie tak smaczna i aromatyczna. Najlepiej podawać ją z kromką świeżego i chrupiącego pieczywa. Prośby o dokładkę gwarantowane. Smacznego!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.