Śledziowy przysmak można przygotować wtedy, gdy klasyczne śledzie z samą cebulą zaczynają się nudzić. W tej wersji ważną rolę odgrywają marynowane grzyby, które nadają całości leśnego aromatu. Warzywa kroi się drobno, natomiast rybę pozostawia w większych kawałkach, dzięki czemu przekąska ma ciekawą strukturę. Gotowe składniki układa się warstwami w słoiku. Taka forma jest wygodna, bo danie można później łatwo porcjować bez przekładania całej zawartości na półmisek.
W tym przepisie najważniejsza jest jakość filetów. Jeśli kupujesz śledzie solone, sprawdź ich smak jeszcze przed połączeniem z pozostałymi produktami. Bardzo słone filety wymagają moczenia w zimnej wodzie. Czas trudno określić co do minuty, ponieważ poszczególne produkty różnią się stopniem zasolenia. Najlepszą metodą jest próbowanie małego kawałka w trakcie moczenia. Kiedy smak będzie odpowiedni, wyjmij rybę z wody. Następnie dokładnie osusz każdy filet papierowym ręcznikiem. Dopiero tak przygotowane śledzie nadają się do dalszej pracy.
Z podanych proporcji przygotujesz dwa słoiki o pojemności 700 ml. Lista składników jest krótka, a większość produktów bez problemu można znaleźć w zwykłym sklepie. Marynowane prawdziwki odpowiadają za charakterystyczny aromat, natomiast korniszony wprowadzają kwaśny i chrupiący element. Musztarda powinna być wyrazista, ale nie potrzebujesz jej dużo. Przygotuj:
Kiedy wszystkie produkty są już przygotowane, można przejść do składania przekąski.
Marynowane prawdziwki są charakterystycznym składnikiem tej przekąski, ale nie trzeba rezygnować z przepisu, gdy zabraknie ich w spiżarni. Najprostszym zamiennikiem są marynowane pieczarki. Mają łagodniejszy aromat i dlatego efekt będzie nieco delikatniejszy. Można też wykorzystać podgrzybki, jeśli właśnie takie grzyby masz w domowych zapasach. Ważne, żeby przed krojeniem dobrze odsączyć je z zalewy. Zbyt duża ilość octowej marynaty może zdominować pozostałe produkty. Jeśli wybierzesz delikatne pieczarki, możesz użyć musztardy dijon, która wniesie więcej ostrości. Do wyrazistych grzybów leśnych dobrze pasuje natomiast łagodniejsza sarepska. W ten sposób jednym drobnym wyborem można regulować intensywność całej przekąski.