Które potrawy wielkanocne można zamrozić? Pasztet - wiadomo, ale z jarzynową i żurkiem uważaj

Jeśli po wielkanocnym ucztowaniu zostanie ci trochę smakołyków, a dodatkowo każdy ledwo rusza się z przejedzenia, pewnie zastanawiasz się, co z tym zrobić. Dojadać na siłę? Nie ma opcji. Wyrzucić? Bez przesady... Najlepszym pomysłem wydaje się załadowanie resztek do zamrażalnika. Okazuje się, że to wcale nie takie oczywiste. Jakie potrawy wielkanocne można zamrozić i jak zrobić to dobrze? Śpieszymy z radami.

Więcej przydatnych porad znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Mrożenie żywności wydaje się być banalną czynnością, jednak nawet wtedy można popełnić błąd, a kiedy zabieramy się za mrożenie resztek po Wielkanocy, tych błędów może być więcej. Jakie potrawy można zamrozić, jak to zrobić i najważniejsze: czy można zamrozić sałatkę jarzynową. Dziś rozwiejemy wasze wątpliwości w tej kwestii i zachęcimy do tego, by nie dojadać na siłę i - broń Boże nie wyrzucać.

Jakie potrawy można mrozić?

Pasztet, wędliny i pieczone mięso - bez problemu i bez oporu

Jeśli po wielkanocnym ucztowaniu na półmiskach zostały plastry domowych wędlin, pasztetów oraz pieczystego, po prostu włóż je do woreczków strunowych, szczelnie zamknij i włóż do zamrażalnika, a poszczególne kawałki możesz oddzielić arkuszami papieru do pieczenia. Trzeba także wziąć pod uwagę, że mrożenie pasztetu i pieczonych mięs nie jest konieczne - domowe wyroby przetrwają w lodówce nawet tydzień, więc mrożenie to jedna z opcji. 

Jednak wędliny zawierające żelatynę (np. wędlina z butelki, czy domowy salceson) po rozmrożeniu stracą konsystencję i zamienią się w nieapetyczną breję. 

Kiełbasa - biała i każda inna

Jeśli chodzi o białą kiełbasę, to oczywiście, można ją zamrozić bez znaczenia, czy jest to akurat kiełbasa surowa, czy parzona. Identycznie sprawa ma się z wędzonymi lub suszonymi kiełbasami - one znoszą mrożenie bardzo dobrze. Kaszankę także z powodzeniem można zamrozić. Takie wyroby najlepiej włożyć do szczelnie zamykanych pojemników lub woreczków strunowych. Surową białą kiełbasę warto zjeść w przeciągu trzech miesięcy od zamrożenia, natomiast inne kiełbasy w zamrażalniku wytrzymają do pół roku. 

Żurek, barszczyk, flaczki i rosołek

Fakt, zupy mrozi się raczej rzadko, zdecydowanie częściej wekuje. Nie jest to absolutnie błąd - oczywiście flaczki i rosół można z powodzeniem zamrozić (rosół czysty, bez makaronu, mięsa i warzyw). Troszkę inaczej ma się sprawa z żurkiem. Oczywiście wszystko, co nie jest zabronione, jest dozwolone, ale może grozić zatruciem. Jeśli mieszamy w regionie, gdzie żurek podaje się ze śmietaną, lepiej go nie mrozić. Ogólnie zabielane zupy po rozmrożeniu mogą nie nadawać się do spożycia, ponieważ nabiał nie lubi mrożenia. Jeśli nie zabielasz żurku lub barszczu śmietaną, ale dodajesz na przykład ziemniaki, warto je odcedzić z zupy. Ziemniaki po rozmrożeniu zamieniają się w paćkę, co na pewno nie doda zupie smaku. 

Jeśli więc chcesz zamrozić zupę, najlepiej przedtem przecedź ją i zamrażaj czysty wywar. Pamiętaj także, by nie mrozić płynów w słoikach - pod wpływem niskiej temperatury zwiększa się objętość płynu, co może skutkować rozsadzeniem szkła. Lepiej wlać zupę do plastikowych pojemników. 

Majonez, chrzan i ćwikła

Jeśli po wielkanocnym ucztowaniu zostało ci trochę do domowego majonezu, mrożenie go nie będzie najlepszym pomysłem. Po rozmrożeniu majonez najprawdopodobniej rozwarstwi się i zwyczajnie nie będzie nadawał się do zjedzenia. Podobnie sprawa ma się z chrzanem i ćwikłą - zamrożony chrzan zmienia smak i staje się gorzki. Lepiej zatem domowy majonez i inne dodatki do mięs włożyć do słoika i odstawić do lodówki - w ten sposób przetrwają nawet tydzień. 

Babka, sernik i mazurek

Ciasta "suche" tak jak babka, ciasto drożdżowe, czy keks spokojnie możesz włożyć do zamrażalnika, ale najlepiej zrobić do w szczelnym pudełku, najlepiej przeznaczonym do przechowywania ciast, ponieważ takie produkty łatwo przejmują inna zapachy (nie raz zdarzyło mi się wyciągnąć z zamrażalnika ciasto pachnące mrożonym koperkiem). Troszeczkę inaczej sprawa ma się z ciastami z kremem lub polewą. Zazwyczaj ciasto z kremem np. budyniowym po rozmrożeniu jest dużo bardziej wilgotne, a sam krem czasem się rozwarstwił lub rozlał. Nie jest to jednak regułą. Podobnie sprawa ma się z mazurkami - to, jak będzie wyglądał i smakował po rozmrożeniu, w dużej mierze zależy od tego, czym był udekorowany. Nie polecamy jednak mrozić ciast z galaretką - rozmrażająca się galaretka zamienia się w płyn. Takie ciasto najlepiej zjeść od razu lub poczęstować sąsiadów. 

Sałatka jarzynowa. Tak, aczkolwiek...

Czy można zamrozić sałatkę jarzynową... To pytanie zadaje sobie teraz pewnie wielu z nas. Oczywiście, że można, ale pod kilkoma warunkami. Oto one:

  • Sałatka musi być świeżo skrojona, dlatego najlepiej zamrozić ją maksymalnie jeden dzień po ugotowaniu warzyw.
  • Nie może być wymieszana z majonezem.
  • "Mokre" składniki powinny być dobrze osuszone (mowa np. o ogórkach kiszonych, które podczas krojenia warto odcisnąć ręcznikiem papierowym z nadmiaru soku).

Tak więc sałatkę jarzynową można zamrozić, ale "na sucho". Warto wziąć to pod uwagę, zważywszy na to, że w polskich domach z okazji świąt produkuje się ją niemal masowo. Tylko przecież nagle nie wypukasz warzyw z majonezu pod kranem. Po prostu skrojone warzywa wymieszaj razem w dużej misce, a majonez i musztardę nadkładaj już bezpośrednio w salaterce. W ten sposób nie tylko przedłużysz "żywot" jarzynowej, ale także sprawisz, że łatwiej będzie zamrozić jej nadmiar. 

Oczywiście niezależnie od tego, czy mrozimy surowe mięso, czy resztki sernika, zawsze należy zapisać datę włożenia produktu do zamrażalnika. Dzięki temu będziemy wiedzieć, ile czasu dany produkt może być przechowywany. Pamiętajmy także o szczelnych pojemnikach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.