Tomasz Strzelczyk poszedł do popularnej knajpy nad Bałtykiem i zamówił schabowego. "Rozjechało się"

Tomasz Strzelczyk publikuje w mediach społecznościowych serię filmików zatytułowaną "Rowerem po knajpach". Kulinarne podróże po nadmorskich miejscowościach mają na celu sprawdzić, jak smakuje jedzenie serwowane nad Bałtykiem. Kucharz wziął ostatnio pod lupę popularny lokal.

Kuchnia polska jest uznawana przez wielu za jedną z najsmaczniejszych. Nic w tym dziwnego - w końcu czym byłby świat bez pysznych pierogów lub soczystego schabowego? Tomasz Strzelczyk, guru rodzimych kulinariów, postanowił sprawdzić, gdzie nad morzem serwowane są najlepsze dania. Seria "Rowerem po knajpach" robi furorę w serwisie YouTube.

Zobacz wideo To nie herezja, a przepyszne kotlety. Główny składnik was zszokuje

Polski kucharz szczerze ocenił popularny lokal nad Bałtykiem. Turyści chętnie tam jadają

Na kulinarnej mapie Polski można znaleźć wiele lokali specjalizujących się w tradycyjnej kuchni. Niektóre cieszą się ogromną popularnością, inne z kolei stanowią skarb odkryty przez niewielu. Tomasz Strzelczyk przemierza Pomorze, próbując miejscowych specjałów i poddając je skrupulatnej analizie - jak na profesjonalnego kucharza przystało.

Niedawno zawitał do uwielbianego przez turystów baru "Katarzynka" w Grzybowie (woj. zachodniopomorskie). W Google Maps lokal ten cieszy się wysoką średnią ocen (4,6 gwiazdek). Jak jednak zasmakowały tamtejsze dania specjaliście od pichcenia? Zamówił m.in. kluski w sosie pieczarkowym, które zdały egzamin. 

One są delikatniusieńkie i ten sos - petarda! Przepyszny sos i delikatne kluseczki. Widać, że jest to ręczna robota

- zachwycał się.

Ocenie poddał także placki ziemniaczane. Również i one okazały się wyśmienite. - Wyglądają naprawdę dobrze, są delikatne i chrupiące, mięciusieńkie w środku i nie za cienkie. Są też przyprawione - słyszymy na nagraniu.

 

Gdzie w Polsce robi się najlepsze kotlety schabowe? Strzelczyk nie ustaje w poszukiwaniach

Internauci najbardziej czekali na opinię o kotlecie schabowym. No i się doczekali. Kiedy na stole pojawił się talerz z ogromnym "schaboszczakiem", kucharz przekroił go, wziął kęsa i od razu skomentował. 

Kotlet jest miękki, brakuje mąki, jest tylko sama bułka tarta i jajko, które prawdopodobnie zostało przyprawione solą, bo się rozjechało i panierka nie trzyma się dobrze

Panierka nie zyskała sympatii Strzelczyka, co nie oznacza, że w ogólnym rozrachunku danie okazało się niesmaczne. Wręcz przeciwnie! - Wygląd schabowego nie bardzo, ale smak? Ktoś tu się nie boi przyprawiać, to jest bardzo dobre - podsumowuje. Ostatecznie jednak dowiadujemy się, że schabowy nie zasłużył na miano najlepszego w kraju, dlatego poszukiwania wciąż trwają. Możliwe, że wkrótce poznamy miejsce, które okaże się liderem w przyrządzaniu klasycznych kotletów. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.