Co zrobić, by zupa owocowa nie przypominała kompotu? Kluczowy jest ten jeden składnik

Kiedy przychodzą upalne dni, mało kto ma chęci i siłę, by godzinami stać "przy garach" i gotować obiad dla siebie i rodziny. W wakacje częściej sięgamy po dania lekkie, orzeźwiające, ale i sycące. Zupy owocowe mają w Polsce swoich zdecydowanych zwolenników i przeciwników. Dla obu stron jasne jest jednak, że zupa nie może przypominać kompotu. Z tego względu dziś przychodzimy z pomocą i wyjaśniamy, czym ją zagęścić.

Jedną z niewątpliwych zalet zupy owocowej jest to, że możemy ją całkowicie spersonalizować. Jeśli uwielbiamy wiśnie, możemy śmiało ich użyć. Podobnie sytuacja się przedstawia dla fanów jagód, borówek, mirabelek, truskawek, porzeczek, śliwek i wielu innych owoców sezonowych. Aby danie smakowało jednak jak zupa, a nie kompot, musi być przygotowane w odpowiedni sposób. Wiecie, czym najlepiej zagęścić zupę owocową?

Zobacz wideo Zupa owocowa z "makaronem" z naleśników

Jak zagęścić zupę owocową? 

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zupa owocowa przypominała konsystencją kompot. Niektórzy wolą jednak, kiedy danie jest bardziej gęste i "treściwe". W tym celu należy zupę zagęścić. Będziesz potrzebować dwie łyżki mąki ziemniaczanej i pół szklanki wody na każdy litr zupy. Mąkę wymieszaj w szklance z wodą na podobnej zasadzie, co kisiel. Tak rozdrobnioną mieszankę wlej do garnka z zupą, nie przestając mieszać. Doprowadź zupę do wrzenia i odczekaj jeszcze kilka minut, aby danie straciło posmak mąki. 

Zupę owocową można również zagęścić śmietaną lub mlekiem połączonym z mąką. Aby wzmocnić słodki smak dania, zalecamy dodanie cukru, soku z owoców oraz aromatycznych przypraw takich jak cynamon. Częstym dodatkiem jest również kisiel.

Orzeźwiające zupy owocowe na letnie dni

Choć zupę owocową można jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno, to przy wysokich temperaturach wiele osób optuje za wersją, która pozwala schłodzić i orzeźwić organizm. Owoce zawarte w zupie dostarczają nie tylko wyjątkowych walorów smakowych, ale są również istną bombą witaminową. Można do nich dodać makaronu np. Tagliatelle, Penne lub w kształcie kokardek czy muszelek. 

Na obiad w upalną pogodę świetnie sprawdzi się też chłodnik. Klasyczna wersja powstaje w wyniku połączenia barszczu i jogurtu, lecz wariacji jest znacznie więcej. Chłodnik warzywny, owocowy, warzywno-owocowy - wszystko zależy od naszej wyobraźni i preferencji smakowych. Ze swojej strony możemy polecić pyszny chłodnik arbuzowy z dodatkiem imbiru oraz chłodnik z awokado. Cudownie odświeżają i dodają energii. Więcej podobnych tematów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.