Blok czekoladowy - przepis na klasykę z dodatkiem bakalii. Efekt gwarantuje dodatek mleka w proszku

Blok czekoladowy to deser, który znamy z beztroskich czasów dzieciństwa. Wówczas niemal każda babcia skrywała w kredensie ten słodki przysmak. To także hit rodem z PRL-u, który towarzyszył rodzinnym przyjęciom i na święta, Kluczem do sukcesu było chrupiące wnętrze i spora porcja bakalii.

Więcej smacznych przepisów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Blok czekoladowy to jeden z najbardziej charakterystycznych deserów z czasów PRL. Swoją popularność zawdzięczał przede wszystkim prostym i łatwo dostępnym składem. Samo przygotowanie było równie proste, szybkie i nie wymagało pieczenia, dzięki czemu słodkość królowała na świątecznych stołach, ale też jako dodatek do kawy.

Blok czekoladowy - słodki rarytas rodem z PRL-u

Dziś nie każdy go zna, jednak w sercach niektórych pozostał po dziś dzień. Mowa tu o bloku czekoladowym, czyli słodkim deserze z dodatkiem bakalii. Kluczowy w przepisie jest skład - jest prosty jednak trzeba zadbać o towarzystwo bakalii, mleka w proszku i herbatników i kakao. Poza orzechami warto dodać żurawinę, pistacje, rodzynki, kandyzowane owoce czy nawet ryż preparowany. 

Zobacz wideo Blok czekoladowy XXI wieku

Przepis na blok czekoladowy z bakaliami

Składniki:

  • opakowanie mleka w proszku,
  • 250 g margaryny,
  • 2 szklanki cukru,
  • pół szklanki wody,
  • 6 łyżek kakao,
  • 300 g herbatników,
  • 200 g bakalii i ulubionych orzechów. 

Sposób przygotowania: 

  1. Zaczynamy od pokruszenia herbatników i posiekania orzechów oraz bakalii. 
  2. Kolejnym krokiem jest przelanie do rondelka wody, masła i cukru. Całość podgrzewamy do rozpuszczenia składników. Po tym czasie naczynie ściągamy z ognia i dodajemy do masy mleko w proszku i kakao. 
  3. Wszystko energicznie mieszamy aż powstanie gładka, jednolita konsystencja. Wówczas dodajemy orzechy, herbatniki i bakalie. Ponownie mieszamy i przelewamy do keksówki lub innej formy wyłożonej papierem do pieczenia. 
  4. Tak przygotowaną słodycz chłodzimy w lodówce przez kilka godzin, następnie kroimy i estetycznie serwujemy na talerzu. 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.