Biały nalot na ogórkach kiszonych? To wcale nie oznacza złej jakości - wręcz przeciwnie

Domowej roboty ogórki kiszone to klasyka, która nigdy się nie znudzi. Swojski produkt to przysłowiowa bomba witaminowa, która na dodatek obłędnie smakuje. Czasem jednak pojawia się na nich biały nalot, który kryje swoje znaczenie. Wyjaśniamy, czy takie warzywa nadal można jeść oraz co oznacza charakterystyczna powłoka.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Przepis na ogórki kiszone to w wielu domach tradycja przekazywana wręcz z pokolenia na pokolenie. Obłędny smak idzie w parze ze zdrowym składem. Warto jednak wziąć pod lupę kilka szczegółów, które nie tylko są wyznacznikiem smaku, ale i jakości. 

Co oznacza biały nalot na ogórkach kiszonych? 

Domowej roboty kiszone to nie lada rarytas, który obłędnie smakuje, ale i jest chlubą gospodarza domu. Przepis na tradycyjny smak wcale nie jest trudny, jednak składa się z wielu szczegółów, które gwarantują jakość i smak. Wiele osób zastanawia jednak niepokojący biały nalot na powłoce warzyw. Jak się okazuje, to nic złego, wręcz przeciwnie. 

Ogórki kiszone z białym nalotem jak najbardziej nadają się do spożycia, nie musimy więc obawiać się ich jakości czy świeżości. Charakterystyczna powłoka bierze się z kwasu mlekowego, który ma doskonały wpływ na nasze zdrowie. Zapomnij więc o pieczołowitym myciu kiszonych, czy rezygnacji z jedzenia. Warto jednak wspomnieć, że kwas mlekowy to naturalny probiotyk, który ma wiele cennych właściwości, takich jak: 

  • usprawnienie pracy jelit,
  • regulację składu mikroflory jelitowej,
  • ułatwienie wydalania toksyn,
  • korzystny wpływ na układ odpornościowy,
  • czy pomoc w dolegliwościach wrzodowych.
Zobacz wideo Sposób na ogórki małosolne z torebki foliowej

Kiedy kiszone nie nadają się do spożycia? 

Niektóre cechy mogą jednak świadczyć o złej jakości ogórków kiszonych. Jeśli zauważysz jedną z nich, lepiej nie ryzykuj i wyrzuć przetwory. Mowa tu o miękkości ogórków, dziwnym smaku i zapachu. Warto też wiedzieć, że wszelakie ślady pleśni nie powinny być bagatelizowane, a taki produkt nie nadaje się do spożycia. Kożuch  na powierzchni zalewy należy odróżnić zatem od białego nalotu. Takich ogórków nie wolno spożywać - pleśń, która jest toksyczna, może wywoływać niestrawność, ból żołądka i biegunkę, a nawet ostre lub przewlekłe zatrucie organizmu.

Warto zatem pamiętać, że ogórki to źródło błonnika, który usprawnia metabolizm, zapobiega zaparciom, cukrzycy i nadwadze, a do tego chroni przed nowotworami układu pokarmowego oraz wspiera układ krążenia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.