Przestań wylewać wodę po ziemniakach! Niepozorny składnik, który ląduje w zlewie może zdziałać cuda

Ziemniaki są częstym elementem domowego obiadu i nie tylko. Niestety często gotując bulwy, zapominamy, że pod koniec procesu wcale nie trzeba wylewać wody. Ten niepozorny składnik może się przydać w ogrodzie lub na balkonie. Poznaj metodę zero waste, którą pokochają twoje rośliny.

Zapomnij wylewaniu wody po gotowaniu ziemniaków. Ta niepozorna czynność może całkowicie odmienić twoje nawyki i przynieść owocne rezultaty. Wystarczy poznać jej ukrytą zaletę i zacząć ją stosować w kuchni i ogrodzie. Efekty będą widoczne gołym okiem. 

Zobacz wideo Młode ziemniaki z gzikiem - pyszny przepis

Koniec wylewania wody po ziemniakach. Poznaj ciekawe zastosowanie w duchu zero waste

Polska ziemniakiem stoi! Nie powinno nikogo zatem dziwić, że do mielonego, schabowego czy jajek sadzonych poda się właśnie te obłędne warzywa z dodatkiem zieleniny i masła. Najpopularniejszą metodą jest oczywiście gotowanie ziemniaków w wodzie i jak się okazuje, płyn ten można później ponownie wykorzystać. Taka oszczędność nie tylko pomoże planecie, ale także Twoim roślinom w ogrodzie czy na tarasie lub balkonie. 

Wylewanie wody po ugotowanych ziemniakach jest zatem sporym błędem. Jak ją zatem sprytnie wykorzystać? Odpowiedź jest prosta - niepozorny składnik, a raczej odpad pozwoli ci zaoszczędzić na ogrodniczych specyfikach, ale i sprawi, że będziesz działać w duchu zero waste. Woda po ziemniakach stanowi doskonały nawóz dla roślin, które chętnie wykorzystają zawarte w płynie minerały. 

Już nigdy nie wylejesz wody po ziemniakach

Po ugotowaniu ziemniaków najczęściej wylewamy wodę do zlewu. Tymczasem okazuje się, że możemy wykorzystać ją do wielu różnych rzeczy. Woda bogata jest w cenne substancje mineralne. Wśród nich znajduje się np. potas, który wzmacnia liście roślin i sprawia, że rośliny lepiej kwitną. Warto wspomnieć tu o fosforze, który sprawi, że rośliny będą bujnie rosnąć, z kolei zawartość skrobi je wzmocni i ochroni przed szkodnikami.

Co jest jednak istotne w tak z pozoru banalnej czynności? Przede wszystkim woda po ugotowanych ziemniakach nie może być słona. Warzywa doprawimy po ugotowaniu - wówczas będą równie smaczne, a wodę z powodzeniem można będzie wykorzystać do podlewania roślin i kwiatów. Pamiętajmy, że podlanie plonów wodą słoną może mieć opłakane skutki - rośłiny mogą tego najzwyczajniej nie przetrwać. 

Który trik warto stosować w ogrodzie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.